Notatka na marginesie
Tak dużo się dzieje… Tak DJ znaczy JD Vance powiedział w Monachium prawdę taką jaka ona jest. Nie post-prawdę, nie „prawdę w odcieniach szarości” tylko prawdę. Panikarze pokrzykujący o „zdradzie i hańbie” niech lepiej namalują na asfalcie wielką różową Pacyfę, albo niech zaśpiewają „Imagine”. Czego Europa w ogóle chce? Ponad dwie dekady najwyższą wartością był „postęp” a „toksyczna męskość” była uważana za największego wroga. Armie z poboru najpierw zdeprecjonowano, potem zlikwidowano. Wydatki na zbrojenia redukowano, a po 2022 jakoś specjalnie nie podnoszono. Hodowano post-mężczyzn wyzbytych „maczyzmu”. Przedstawiano zawód żołnierski jako podobny do pracy strażaka, ochroniarza czy pracownika pogotowia energetycznego. Nie potrafiono sobie poradzić z kolorowymi bandami uzbrojonymi w pistolety, noże i maczety z rzadka w automaty kałasznikowa. Nie potrafiono kontrolować granic. Nie potrafiono powstrzymać dżyhadowej „turystyki” ani dżyhadowej agitacji. Jednocześnie budowano kolejne gazociągi przez Bałtyk, handlowano szeroko z Rosją (a po 2022 omijano szeroko sankcje), upokarzano Ukrainę w Mińsku. Nie było tak? Niech Europa zacznie być znów Europą. Tylko tyle i aż tyle.
Z kolei Napoleon z Krzywego Rogu zachował się jak trzeba posyłając na kurs którym poszedł krążownik „Moskwa” wysłanników Blondyna. Jeśli okrojona Ukraina ma być kolonią USA to równie dobrze w 2022 mogła zostać Małorosją nieokrojona. Być może jednak i prawdopodobnie Blondyn chce negocjować w swoim stylu i wtedy Ukraińcy powinni negocjować. Nauka dla Nas o ile chcemy się czegoś nauczyć. Wydaje się, że nie za bardzo niestety.
Natomiast Naszego Drogiego Płemieła z Danizngu musimy pochwalić za pięknie obrane ziemniaki. Co prawda mógłby mniej obrzynać brzegi (jakieś takie sześcienne mu wyszły) , ale generalnie Kierownik TenKraju umie obrać ziemniaki! Trochę gorzej mu idzie z deficytem, wynikami spółek państwowych (zapewne jeszcze chwila i KGHM, Orlen i LOT okażą się nierentowne J ), bezrobociem, wzmacnianie zdolności obronnych czy bezrobociem. Czy ma to jednak znaczenie wobec faktu, iż nasz premier umie obierać ziemniaki a „PiS jest jebany”?