Wszelka zbieżność
i wszelkie podobieństwo do polskiej rzeczywistości jest zupełnie przypadkowe. Czysta abstrakcja, jak w malarstwie 🙂 Kurtyna w górę! Siedziała w fotelu. Wbita w niego całym cieżarem. Paliła powoli cienkiego papierosa i patrzyła intensywnie, drapieżnie. Z mieszaniną pogardy, władczości i czułości. Patrzyła na swoją najlepszą przyjaciółkę. Ta leżała nago i bezwładnie na kanapie. Zmaltretowana namiętnościami, jesienią…
Read More about Wszelka zbieżność