Archives for wrzesień 2026
40 na 40
Picture of Home
Powoli zbieram się do odlotu. Co prawda Ludzi mam wokoło dobrych. Z Łysym, Jeleną oraz Muratem i innymi kotami (Łysy i Jelena to ludzie xD ) mieszka się dobrze w tym moim blaszanym baraku. W pracy cóż… Nie jest lekka. Daję jednak radę. Może nie jestem fitboy, ale mocnym robotnikiem tak. Nie jest źle, ale…
Read More about Picture of Home
40 na 40
Listopadowe dni
We Wszystkich Świętych pojechałem do Bukowej. Może to ostatni raz widzę dom – ta myśl dręczyła mnie całą drogę z Rzeszowa. Szczerze mówiąc zapierdalałem po tych zakrętach jak pojebany. Za dużo ostatnio nerwów. Coraz więcej tych wszystkich podpaleń, wybuchów, strzałów na granicy. Mają wprowadzić stan wyjątkowy. Zastanawiam się kiedy dostanę wezwanie. W domu atmosfera może…
Read More about Listopadowe dni
Chutornik W. 2
Nostalgia
No co Murat? Jesteś tu u siebie. Jesteś tutejszy, a ja nie. Się tułam po tym świecie jak latarnik Skawiński. Tylko on wylądował w końcu w tej swojej latarni. A teraz to nawet już latarnikiem być nie można bo od lat automatyka. Ale cóż zrobić Murat? Jeszcze trzeba trochę wytrzymać daleko od Polski. Jeszcze trochę.
Read More about Nostalgia
Chutornik W. 2
1.09
„(…) Któż to niegdyś wstrzymał słońce? / Czemu nie zgasło nad warszawską bitwą? / Ono świeciło – okrutne, palące – / w oczy żołnierza, który trwał i wytrwał. / Słońce wspaniałe!… Słońce nad Warszawą, /nad Westerplatte, nad Helem, nad Kutnem, / wschodzące krwawo, zachodzące krwawo, / nie nasycone widokiem okrutnym! (…)”
Read More about 1.09