29 lat …..


 29 lat temu urodziłem się w Ustrzykach Dolnych. 10 kilometrów od granicy ZSRR. Cóż się wtedy działo na świecie? We wrześniu 1986 pierwsze stingery dotarły do afgańskich mudżahedinów – sowiecka interwencja popadła w totalne moczary.   W tym samym czasie  wojska Chomeiniego, jeśli dobrze pamiętam, prowadziły jakąś większą  (choć jak każdą tej wojnie beznadziejnie krwawą) ofensywę koło Basry. Zasadniczo więc nie zmieniło się nic. Nawet dekoracje wielce podobne. Mimo wszystko jest jednak trochę inaczej. Wtedy szczytem gadżeciarstwa było posiadanie walkmana. Teraz są takie wujfony, że już nawet mózgu człowiek nie potrzebuje bo ma specjalną  aplikację do myślenia. Jest teraz np. internet i mogę sobie pisać to wszystko na blogu zamiast do kajeta.
 
 
Ja u rodziny, nad górną Jasiołką. Ok. 1991 r. Na foto głównym 2008 lub 2009. Picie piwa w Buszu Salwatorskim, w Krakowie. Poniżej – Bajkowy Las III 06 r.
 
No, ale pewne rzeczy się nie zmieniają. Mężczyźni pragną kobiet i vice versa, młodzi chcą zabawy i chcą wolności, starzy chcą stabilizacji i świętego spokoju, dżyhadyści chcą dżyhadu, pacyfiści chcą kolejnego skręta i światowego braterstwa etc. etc. W sumie można się irytować, że wszystko jest tak powtarzalne, pojawia się niby w innych formach, ale sprowadza się do tego samego. Wszędzie, zawsze. I można by było nad tym rozpaczać w sumie, że świat jest taki zły. Ale w sumie jest najlepszym ze światów. Jest fajny. Jest piękny. A im bardziej wiemy, że nie wiemy tym piękniejszy 🙂
 
 

 
 
 

Krosno, w dniu moich urodzin. Tuż po powrocie z Woli Danczidockiej w Devonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *