Biały ( względnie ) styczeń 2016 – cześć 3
Odwilż
Nad Wislokiem
Wyciąg w Gogołowie – „wojna islandzko- moskiewska”
Rzeszów znów – mokro i ponuro
Zima znika.
A w Santa Fe Wschodu już wiosna
Ale w Karlikowie warunki w piątek 29 były jeszcze bardzo dobre 🙂
A widoki jak to w Karlikowie zachwycające. Zresztą szczyt Tokarni jest niedaleko:
Nieco gorzej było w sobotę na biegówkach, ale i tak nieźle:
Ot i pożegnanie zimy. Ale mam jednak nadzieję, że sypnie w lutym 🙂
I ostatni dzień stycznia. Marcowo jest.












