Dlaczego lewica w Polsce znów przegrywa ? Albo garść rad dla lewaków ;)
Oczywiście nie mówię o tzw. Zlewie bo to żadna lewica tylko stare komuszki, kawiarniano-grantowe lewaki i magnat – warchoł Palikot. Natomiast Zadenbergowców alias Razemków trochę szkoda. Może lewaki, ale mógł jakiś PPS wyrosnąć zamiast tego mamy kolejne celne strzały w stopę. Ot taka Chutornicza analizka. Krótko bo mi się nie chce dużo pisać i czasu nie mam 🙂
- Pierwszy błąd zasadniczy – termin powstania. No Zadenbergowcy wyskoczyliście jak królik z kapelusza, jak Palikot przed wyborami w 2011. Pewnie się dziwicie, jak pojawiają się głosy typu „Narodowcy są infiltrowani przez Moskwę, ale RAZEM to mówią kremlowski projekt”. Niby się odcinacie od pookragłostołowej oligarchii i całkiem możliwe, ze szczerze, ale lud waszą partię łączy z KODerami czyli Setru, Schetyną itp. przyjemniaczkami 🙂
- Wasze majdanowanie pod forteca złowrogiej Szydło naprawdę nie porywa ludu pracującego miast i wsi. Raczej kojarzy się z obroną aroganckich buców z TK. A lud ich nie lubi, bo cały ten konflikt jest nakręcany w dużej mierze przez osobistą pychę Rzeplińskiego i jego kamratów. Lud widzi rząd który chce coś robić i histerycznych KODerów. Zadania KOD-u najcelniej spuentowała Agnieszka Holland: „Walczymy by było tak jak było”. I ludzie to dobrze wiedzą. Waszym „karminowym miasteczkiem” wpisaliście się ( chcecie czy nie ) w KOD. Czyli w walkę nie o kompromis ( no bo cała Komisja Wenecka zdaje się uznała , że i PiS i PO-PSL nadużyli kompetencji i problem należy jakoś rozwiązać przez dialog ) , a o obalenie „reżymu”. Tyle, że dla Sebixów i Januszy reżym, jeśli już jest, to raczej gdzie indziej vide akcja „Widelec” czy śledztwo ws Smoleńska. Możecie przyciągnąć trochę prekariatu wielkomiejskiego, ale porywanie waszego ukochanego „lud robotniczy” ciężko wam wychodzi. I jeszcze jedno zapewne połowa Sebixów chciała by rozpierdolenia bucowatego towarzystwa z TK na cztery wiatry. Może nie wiedzą jak uchwalono Konstytucję 3 maja , ale mają pamięć genetyczną hehehehe
- Zaczęli byście robić jakieś śmieszki. KODerzy chociaż się starają. Oczywiście to humor prostacki, często wulgarny. Oparty głównie na „strzelaniu do Kaczek” i „kurdupel Kaczyński to Hitler”. Taki rechot w stylu Palikota. Do tego o ile prawaki potrafią się śmiać sami z siebie, to dla „Konfederatów KODeńskich” dystans do samych siebie jest całkowicie obcy. No ale próbują naśladować memową wojnę prawicy z lat „reżymu Tuskesku. Wychodzi z tego najczęściej autoparodia ( Sok z Buraka ) i generalnie raczej śmieszy tylko fanatyków koderskich, ale się starają. Zadenbergowcy nic a nic. „Polityka to nie śmieszki” to chyba wasze naczelne hasło. Powaga, dyskusja, stawanie na baczność by odśpiewać „Internacjonał” hehehe 🙂 Przeglądam często razemowskie memy. Produkujecie ich masowo jak niegdyś produkowano socrealistyczną literaturę, ale wszystkie takie jak właśnie socrealizm patos + drętwość. OK jak interesuje was podrywanie egzaltowanych prekariuszek. Jeśli jednak chcecie dotrzeć do typowego Seby i wyjaśnić mu, że lewica to nie Magdalenka , lewica to nie UB, lewica to nie śmieciówka dla Seby , obfite granty dla Lewaka , jeśli chcecie to wyjaśnić to naprawdę zróbcie zabawnego mema. A i jeszcze jedno, nie zatrudniajcie do tego Mari Peszek. Jej ( niezłe muzycznie ) piosenki to hermetyczny humor lesbijski. Jaś Kapela też odpada. Wkurwia typowego Sebę samym wyglądem 🙂
- Wasza taktyka chyba polegać na tym „punktujmy każdy błąd, każdą niespełnioną obietnicę Szydło i Dudy. W końcu ploretaryat pójdzie z nami”. A ploretaryat widzi po prostu kolejną wrzaskliwą watahę KOD-erską 😉 I wasze docinanie się od Tuska, Schetyny, Komoruskiego, Swetru, gen. Kiszczaka, Olka Kwasa nic tu nie da.
- I czy co najważniejsze nie jest tak , że znaczna część z Was gardzi „typowym Sebą” i jego ojcem „przeciętnym Januszem”. A większość z Was się ich zwyczajnie boi. Widzi jakąś dziką ONR-owską hordę 🙂 Otóż moi drodzy lewacy – kibole są za narodowcami bo narodowcy są zdecydowanie bliżsi anarchizmu niż antifa, która była zbrojnym ramieniem „KryPy” i „Wyborczej” 🙂 Rewolucja to Korwin, Kukiz i Kaczyński. Mniejsza o to wiele ich różni np. stosunek do Chanatu Moskiewskiego. Łączy ich jedno – głoszą hasła „Żeby nie było tak jak było”. A Wy Zadenbergowcy wydajecie się typowemu Sebie jakąś kolejną przybudówką AGORY.
A w sumie cóż mnie to obchodzi ? Jestem w sumie trochę Sebą i całkowicie Podkarpacianinem, a więc NIECH ŻYJE KNIAŻ KACZAFFI ! WODZU PORWADŹ NAS ! 😀