Punktowanie platformizów – ciąg dalszy. TTIP i polityka informacyjna Dobrozmiany
Była kampania propagandowa, ale była…. Tym razem cisza z czasów Dekady Tuska przedłuża się na Dobrą Zmianę. I wszędzie w Europie jakieś tajemne rozmowy. Coś ważnego, ale wam maluczcy nic do tego. Czemu rząd, który „miał słuchać obywateli” tak mało mówi ? Polityka informacyjna w ogóle średnio mu idzie. A takie rzeczy jak system rozstrzygania sporów na linii amerykański moloch – mała firma krajowa czy amerykanski moloch – rząd średniej wielkości kraju budzi strach. W ogóle ta liberalizacja kojarzy się z neoliberalizmem. A z czym to się kojarzy neoliberalizm ? Lehman Brothers, Monsanto , George Soros… I oczywiście 200 000 000 000 000 $ długu. Wszyscy wiemy , że znaczna cześć prezesów największych światowych korpo i banków to ludzie o osobowości bliskiej Berii…
Ludzie szli głosować na „Dobrą Zmianę” także jako akt sprzeciwu przeciwko neoliberalizmowi. Żeby nie wyszedł z tego za jakiś czas rząd „Zmiany” pana, który siedzi teraz w areszcie ABW 🙂 Morawiecki głosi potrzebę repolonizacji i odbudowy przemysłu. Jak chce to osiągnąć przy jednoczesnym ratyfikowaniu TTIP ? PiS to też partia prowincji. Czy chce wsi na której Monsanto ma monopol na ziarno i patent na świnie…. Nie ma też polityki informacyjnej o Jedwabnym Szlaku. Duda w Chinach był …. i cisza. A na grę między USA a Chinami wielu wyborców PiS liczy. By chiński Smok równoważył rzymskie Orły Waszyngtonu. W ogóle ta tajemniczość negocjacji raczej sugeruje niepewność, ba wieli strach w amerykańskim biznesie niż pewność siebie. W ogóle epoka strachów tak szybko zastąpiła epokę „końca historii”. I może dobrze bo to był syf umysłów i trucizna dusz….
A może TTIP to zapłata za Redzikowo i amerykańską brygadę ? W takim razie miejmy pretensje raczej do siebie , że przed około 10 laty wybraliśmy wesołe akademiki zamiast zimnych poligonów. Tzn MY w sensie ludzie około 30-tki 😉 Jutro właśnie będzie znów o tym – w nietypowy sposób.
W każdym razie ludzie się boją TTIP. Nie ma polityki informacyjnej. Zero , zero de facto. I samym 500 + , Redzikowem i obietnicą odbudowy się ludzi nie uspokoi. Bo akurat sprawa trybunału mnie nie przeraża, koderem nie jestem. „Terror” w postaci aresztowania Piskorskiego też nie. Działania służb specjalnych wobec ludzi GRU w II RP były o wiele brutalniejsze. Natomiast Ustawa Antyterrorystyczna niepokoi. A sprawa TTIP tym bardziej. Przestałem być ostatecznie lemingiem w styczniu 2012 podczas protestów anty – ACTA. Nie chcę ACTA x 20.
W sumie to chyba dość częsta ewolucja .Najpierw PO-PiS, potem PO , potem anarchokorwinzim – na złość, potem anarchokonserwatyzm i Korwin jako coś najbliższego ( jak się wydawało ), potem PiS umiarkowanie jako antyPO, potem pozytywny odbiór rządu więc akcje PiS posżły u mnie w górę. Wzmacniał to Komitet Obrony Demokracji. Niech jednak kniaź Jarosław uważa. Bo finalnie mogę zasilić Polską Partię Bezwyborczych ewentualnie Kukiz15′ ,ale jego endeckie skrzywienie nie kupuję. A Razem, Korwin, ONR to już całkiem. Platforma Obywatelska , Nowoczesna i PSL to odpadają w przedbiegach. Zmiana i Falanga to w ogóle sprawy około kryminalne, szczególnie po „katastrofie smoleńskiej” i wojnie wschodnioukraińskiej…
„Kuda idesz kniazu, a tam miedwiedź , ubijut tebe !” chciało by się rzec jak chłopi białoruscy to kniazia nomen omen Radziwiłła. O właśnie mości książe Radziwille co z tymi fizjoterapeutami ? Mości Kniaziu Jarosławie co z tą Rzeczpospolitą ?