Młoda Europa, Piękna Epoka
Zwali ją La Belle Epoqe – piękną epoką. Były to czasy niesłychanego rozwoju technicznego i optymizmu zakończonego epoką wysmakowanej dekadencji i rosnącego napięcia. „Grzmiało, grzmiało , chodziła burza bokami, aż w końcu walnęło”. Czy z czymś się wam nie kojarzy ten pędzący rozwój, wielka zabawa na tle gromadzącego się wału fioletowo -granatowych chmur? Zapraszam więc do podróży w czasie , do Pięknej Epoki. A konkretnie do jej końcówki. Mniej więcej lat 90 – tych XIX wieku i okresu między sylwestrem 1900/01 a parnym i mrocznym latem 1914. Uwaga !!! Miejscami gawęda będzie zawierać treści nieprzyzwoite dla młodzieży poniżej lat 18. Co prawda dobrze , ze wiem że młodzież ogląda twórczość Saszy G. i Rocco S., ale z zasady powinno się zastrzec , ze takie treści wystąpią.
Źródła obrazków w wpisie – Wikipedia.
Życie
Technika rozwijała się w szalonym tempie. Tak jak dziś. Oto pierwszy samolot braci Wright. 1903 rok. Na razie wygląda jak motolotnia zrobiona przez pijanych mechaników podczas libacji, ale postęp w tej dziedzinie był bardzo szybki. Już w 1909 Louis Bleriot przeleciał z Calais do Dover, a w 1911 włoski pilot wojskowy wpadł na pewien genialny pomysł. Wziął ze sobą na lot zwiadowczy granaty i zrzucił je na tureckich żołnierzy ….
A tu już inni bracia. Bracia Lumier i ich wynalazek – kinematograf. Na zdjęciu – jeden z pierwszych filmów kinowych. Czy raczej filmików. „Robotnice wychodzące z fabryki”. Jaki widać panie mają specyficzne stroje robocze … Czasy kobiet w spodniach miały nadejść niebawem …
Oczywiście bardzo szybko jakiś geniusz biznesu wpadł na pomysł by zacząć kręcić filmy z gołymi dziewuchami.
Kto by pomyślał , że ten business będzie kiedyś tak ważną gałęzią gospodarki ….
Żywiołowo rozwijał się też sport. I chyba ludzie mieli do niego zdrowszy stosunek niż dziś. Elita uprawiała go by się utwardzać , a nie po to by ładnie wyglądać przed lustrem. A lud kibicował „swoim chłopakom”. Sportowcy także zarabiali mniej więc nie dostawali zagubienia w wyniku nagłego przeskoku z bidy do bogactwa. Na fotografii – drużyna Wisły Kraków. Rok 1907.
Bardzo popularne stały się wyjazdy w góry. W naszej części świata szczególnym wzięciem w naszej części Europy cieszyło się Podhale oraz Huculszczyzna. Dekadenccy artyści szukali romantycznych historii typu ” walka juhasa z niedźwiedziem”, góralskich kochanek, archaicznych zwyczajów i pieśni, ogólnie mówiąc inspiracji artystycznych. A nade wszystko sensu życia. Rewolucjoniści odpoczywali po akcjach i ukrywali się. Wśród bogatych (a znudzonych) pań popularne było przeżywanie miłosnych przygód z namiętnymi góralami. Ogólnie klasa średnia i wyższa szukała odpoczynku od coraz większego zgiełku cywilizacji. Coraz popularniejsze stawały się górskie wędrówki i taternictwo. Eksperymentowano z nartami choć pierwsze narty na ziemiach polskich powstały nie na Podhalu, ale u stóp … Magury Wątkowskiej ….
Na foto – Gerlach . Dziś na Słowacji wtedy w węgierskiej części CK Monarchii
Ciekawi mnie czy człowiek , który liznął czasów sprzed szybkopasmowego internetu i smartfonów odnalazł by się w tamtych czasach. Sieć kolejowa była już dość gęsta, pojawiały się pierwsze automobile. Telegraf był całkiem sprawnym komunikatorem, eksperymentowano z falami eteru. Gazety stały się czymś masowym , czytano je nawet w robotniczych mieszkaniach. Lampy naftowe, gazowe czy karbidówki dawały całkiem niezłe oświetlenie w długie jesienne wieczory. Istniały też już telefony, papier toaletowy i spłuczki klozetowe 😉 Ogólnie było całkiem cywilizowanie. U góry reklama legendarnego Orient Expressu – połączenia Londynu ze Stambułem.
Połączenie z dynamicznie rozwijającą się Ameryką zapewniały transatlantyki i kabel telegraficzny przerzucony przez ocean już tuż po zakończeniu wojny domowej w USA. Ameryka była już potęgą przemysłową, na wzrost znaczenia politycznego musiała jeszcze poczekać. Największymi mocarstwami była Wielka Brytania, Francja, Rosja i Niemcy. To jednak Ameryka była symbolem rozwoju ekonomicznego i szansy na nowe życie. Na zdjęciu – port w Nowym Jorku w 1907.
Świat się zmieniał. Nawet na zapadłe karpackie wioski docierała tzw. nowoczesność. Poprzez powszechną służbę w wojsku (za to dużo , krótszą niż wcześniej) , emigrację zarobkową czy ceprów, którzy chcieli posmakować dziczy i dawności. Rozwijała się sieć kolejek wąskotorowych wśród Górlai nowe pojęcia – „Polak”, „Ukrainiec”, „Rumun”. Wkrótce ta nowoczesność wkroczy w Karpaty w przerażający sposób…
Polityka
Biały człowiek rozdawał karty. Z pewnością kolonializmu nie należy oceniać jednoznacznie. Zupełnie inna sytuacja była w Indiach Brytyjskich a inna w upiornym tzw. Wolnym Państwie Kongo. Czasem Dzicy pokazywali, że potrafią pobić Białego. Tutaj, na obrazie bitwa pod Isandhlwaną w 1879. Zulusi zmasakrowali oddziały brytyjskiego agresora.
Generalnie w jakie by szatki „brzemienia białego człowieka” (który miał oświecać i cywilizować resztę Świata) nie ubierać kolonializmu to polegał on nade wszystko na jednym. Silny bił słabego by go złupić 😉 Cóż jak widać karma wraca … Na foto – chińscy, antykolonialni powstańcy. Kto by się spodziewał , że przepowiednia Napoleona o chińskim smoku się sprawdzi ?
Azja budziła się już wtedy. Oto i admirał Togo , który ku uciesze Polaków zmasakrował moskiewską Flotę Bałtycką w bitwie pod Cuszimą w czerwcu 1905. Wojna na wschodzie wywołała rewolucję. Objęła ona wielkie ośrodki przemysłowe takie jak Łódź, Warszawę, Moskwę czy Petersburg, ale też wieś. Caratowi udało się ją stłumić. Rosja zaczęła się reformować.
Z zewnątrz świat wydawał się zaskakująco konserwatywny w porównaniu do postępu technicznego i zmian społecznych. Na fotce dwóch kuzynów, tuż przed wybuchem Wielkiej Wojny. Jerzy V władca Imperium Brytyjskiego i Car Mikołaj II władca Imperium Rosyjskiego.
Jednak Świat wkrótce się zmienić całkowicie. Rosnący przez cały wiek XIX ferment polityczny podmywał fundamenty Starego Porządku. Zawalił się pomiędzy 1914 a 1918. Ze wszystkimi złymi i dobrymi skutkami. Oczywiście dla „tradsa” Stary Świat był idealny , a dla lewaka był piekłem. Ja stoję na stanowisku, że prawda nie tyle leży po środku, co jest skomplikowana. Na foto „Bandyta z Bezdan” (jak go nazywa Janusz Krul Korwin – Mikke) ze swoimi współpracownikami. Ciekawe jak będą za sto lat nazywać Korwina ? 😉
Generalnie planeta stawała się coraz mniejsza, coraz mniej było autentycznych „białych plam” na mapie. Na foto brat „Bandyty z Bezdan” – Bronisław Piłsudski. Zesłaniec polityczny i jednoczesnie wybitny badacz rosyjskiego Dalekiego Wschodu i północnej Japonii.
Sztuka
Tu już bardziej wycinkowo – sztuka w naszej części Świata
Cóż pewnie co Wam się kojarzy ze szkoły do absynt 😉 No cóż realnie to tajemnica absyntu była taka , że artyści pili go … dużo. I od tego przychodziła Zielona Wróżka. Nie gardzono też koksem popularnością cieszyło się nalewka – wino + liście koki. Nie tylko wśród dekadentów lubił go także wielki papież Leon XIII. Epoka przełomu stuleci była wielkim comebekiem romantyzmu więc lubiano „przyćpać” narkotyki dające stany oniryczne, „psychodela” była w cenie. Opium, morfina, konopie indyjskie, meskalina etc. Chociaż … „Szopen gdyby żył, toby pił” . Wóda i inne alko lały się strumieniami. Bardzo to wszystko „krakoskie” …. Nic dziwnego , ze polską stolicą modernizmu był Kraków, który zasadniczo w swej istocie nie zmienił się. Studenci + artyści + wariaci + pijacy + konserwatywni mieszczanie.
Na foto – „Pijak absyntu” czeskiego malarza Victora Oliwy
Jeśli wam się zdaje, że kluby wymiany żon, sadomazo, wyuzdane, biseksulane nimfomanki, gejoskie przygody itp. to wymysł naszych zepsutych czasów to jesteście w błędzie. Artyści bawili się „na całego”, wyszukany seks miał być przeciwieństwem do seksu czasów pozytywizmu. To znaczy – „trza narobić nowych obywateli” . Apropo ciekawostka galicyjska – baron Leopold von Sacher – Masoch wykładał historię we Lwowie 🙂 Bogacze i arystokracja często w bardzo podobnym stylu tylko bardziej się kryli. A wśród ludu ? Cóż jak zawsze przez wieki – sobótki, dożynki a potem wysyp „wszcześniaków” 😉 Na foto – drzeworyt , autora znaleźć nie mogę. Jak widać nawet pornografia miała wtedy artystyczny sznyt. Wyobrażacie sobie dzisiaj piękny pornol? No chyba , ze nudne sesje w plejobojach uznać za piękne. Można i tak.
Szukano sensu w religiach orientalnych poszukując łączników między krainą Ariów a Europą. Odkrywano na nowo bogactwo folkloru. Odkrywano , że poza Grecją i Rzymem ( ewentualnie Celtami ) Europa ma też inne mitologie – nordycko – germańską, słowiańską, dacką etc. Bawiono się okultyzmem od czego wielu wariowało nie gorzej niż od wódy.Na foto – „Baba Jaga” Iwana Bibilina.
Odkrywano też sztukę Azji . Na foto – obraz japoński z okresu Edo (a dokładnie z poczatku XIX wieku) autorem jest Hiroshige Ando. Grafika z cyklu ” 53 stacje na gościńcu Tokaido”
W architekturze królowała secesja – na foto Stary teatr w Krakowie
Choć generalnie bardziej przyroda niż cywilizacja kręciła twórców. Na foto „Planty o świcie” Stanisława Wyspiańskiego. Kac, jesień, mgła , refleksje , planty – skąd to znam?
Inspirowały kobiety – „Taniec” Alfonsa Muchy.
I głucha prowincja – „Huculski pogrzeb” Teodora Axentowicza.
U jeszcze innych następował powrót do chrześcijaństwa. Wiara ludowa , wiara średniwieczna , wiara na styl św Franciszka. Na foto obraz Kazimierza Sichulskiego pt. „Madonna Huculska”
Jedni znajdowali sens życia w miłości.
Na foto „Macierzyństwo” Wyspiańskiego
Wraz z narastającym napięciem wielu artystów odnalazło sens w walce politycznej za taką czy inną Sprawę. W Polsce wielu dekadentów „ogarnęło się” po rewolucji a raczej powstaniu 1904/07. Na foto „Wigilia na Syberii” Jacka Malczewskiego.
Nawet Stachu Przybyszewski na starość robił wykłady pt. „Czemu Pomorze powinno należeć do Polski” 😉 Na foto Stachu z sławną żoną Dagny Juel.
Galicja schyłku panowania Jego Cysorksiej Mości Franza Josefa to druga z moich „zaginionych Ojczyzn”. Najbardziej lubię to , że ludzie ŻYLI. Na fotografi nr 1 Wasyl Stefanyk. Wybitny pisarz spod huculskich połonin, a na fotografi nr 2 Władysław Orkan. Wybitny pisarz z Gorców. Przyjaciele z Krakowa.
Ale nadchodził wielkimi krokami … nadchodziło TO co przeczuwano
„Wreszcie Coś się dzieje !” Oj chłopaki, wkrótce się przekonacie CO…
Nowy Rzepnik – Hrabstwo Devon. 13. IX. 2017 r.





























