Jesień na Kaukazie


  Na pierwszym zdjęciu rzeka Rioni. Ma źródła wysoko w Wielkim Kaukazie. Nasze rzeki podkarpackie mają często brunatny odcień pnieważ niosą z Bieszczad i Beskidu  piasek i ił. Więc woda brunatno – zielona. A tu wapienie więc niebiesko z odcieniem zieleni.
 
 
 
Na drugim panorama Kutaisi, a dalej, na horyzoncie pasma Małego Kaukazu.   Mały rzecz względna – na terenie Gruzji sięgają 2850 m. n. p. m. Góry na horyzoncie  przewyższają więc nasze Tatry.  Nazwa Kaukaz też jest w tym przypadku dyskusyjna. Geografowie spierają się czy Mały Kaukaz zaliczyć do Kaukazu czy do Wyżyny Armeńskiej. Jeszcze inni uważają go za górotwór osobny, niezwiązany z żadną z wymienionych wyżej krain.  Dalekie widoki zapewnia jesień gruzińska. Jest bardzo przyjemna.  Cieplejsza wersja babiego lata. Które zresztą przybywa do Polski z wiatrami od Kaukazu i Bałkanów.
 
 
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *