Wiersz o wronach



Wrony między uchem a uchem



Siedzą na drucie równym rzędem wronim
Jedna dziobie i dziobie,
metodyczne dziobanie
Druga patrz w dal tęsknie…
Za wiosną, za wiosną
Za tym co minęło,
co było a nie jest
Trzecia gotowa
łapać za ogon
łapać za ucho
Czwarta kracze i kracze
Ciężkie kraaa się niesie 
Szarpie , wzdryga 
ta wronia muzyka


 

Jakby co nie jest to manifest antywroni. Tak się już przyjęło, żeby te skądinąd inteligentne  ptaki były używane w takim a nie innym kontekście.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *