Truchanów zimą cz. 1


 
Na most

 

 
Widok na port rzeczny. Ta linia na powierzchni rzeki to szlak wyrąbany w lodzie.

 

 
Jedna z zatok rzeki.

 

 
Pozostałości po sobótkach ? 😉 

 

 
Drugi brzeg wyspy.

 

 
Przerwa.

 

 
Babie Jezioro. Wędkarze sondują lód. A budowla to gigantyczny wiadukto-most łączący oba brzegi rzeki. Jak to na Ukrainie „buduje się”.
 
 
 
I znów nad główną odnogę rzeki.

 

 
Budowany most. 

 

 
I jedna z dróg na wyspie. Swoją drogą ciekawe czy dawni polscy mieszkańcy chodzili tu na biegówki. Przed rewolucją liczba Polaków w Kijowie przekraczała 20 %. 
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *