Gra wojenna cz. 12
Amerykański strateg o grach wojennych dotyczących „IV wojny północnej”. Zasadniczo okazuje się, że jestem nie najgorszym strategiem 😉
- W grach wyszło, że Rosjanie będą chcieli sforsować dolną Wisłę. Mi wydawało się podobnie tyle, że ja wyobrażałem sobie przeprawę w okolicach Tczewa i atak na Trójmiasto. W grach sztabowych spodziewa się takiego forsowania w okolicach Torunia i Płocka. A więc zapewne powtórzenia moskiewskich manewrów z 1831 i 1920. Stratedzy przewidują ciężkie walki uliczne o te zabytkowe miasta.
- Wojna (przynajmniej regularna) ma toczyć się głównie w „północno – wschodnim kwadracie Polski”. Przy czym autor uważa , że rola „przesmyku suwalskiego” jest przeceniana. Wszyscy spodziewają się , że Moskovia uderzy tam. A często wróg uderza nie tam gdzie się wszyscy spodziewają.
- Strateg podkreśla, to co nie raz pisałem. Przewrót na Białorusi, który obali Łukaszenkę nie będzie przewrotem prozachodnim…. Lepszy w Mińsku Łukaszenko niż rosyjski generał-gubernator.
- Ciekawie pisze o „złożonych” relacjach Chanatu Moskiewskiego z Czerwonym Cesarstwem. Rosji grozi wasalizacja wobec Pekinu.
- Generalnie strateg jest optymistą. Jednak należy pamiętać, że to amerykański strateg. Doskonale zdaje sobie sprawę , że wywiad ukarze się w opiniotwórczych w Polsce czasopiśmie „Nowa Konfederacja” i w popularnym portalu Wpolityce.pl. Nie koniecznie mówi „prawdę, całą prawdę i tylko prawdę”.
Jutro o bitwie o Awdiejewkę i ostatnich wydarzeniach w Donbasie. A pojutrze o biografii Stepana Bandery. Czytajcie 😉
Na 1 foto – nowy rosyjski czołg T-14. Na foto nr. 2 żołnierze fińscy na pozycji. Wojna zimowa XI 1939 – III 1940 r. Region „Przesmyku Suwalskiego” jest podobny do Finlandii. Jeziora, morenowe wzgórza, lasy i bagna to teren, który i dziś „utrudnia pracę” wojskom pancernym.

Malinowa Góra. 5. II. 2017 r.