Klipry i Łinddżamery
Jako, że jestem na wyspie (w okolicy dwa morza i jeden ocean) będzie dziś coś o morzu. A dokładnie o ostatnich „gospodarczych” żaglowcach. Pierwszym ich typem były klipry. Trzy lub cztery masztowe, szybkie statki pływające na ściśle określonych trasach. Korzystając z stałych wiatrów i prądów morskich rozwijały do 21 węzłów (mil morskich na godzinę) czyli znacznie więcej niż ówczesne (II poł XI w.) parowce. Do tego nie potrzebowały zapasu węgla. Przeciętny kliper miał około 50 metrów długości i zabierał ładunek ok. 1000 ton. Ich rentowność zniweczył Kanał Sueski i kolej zbudowana przez Przesmyk Panamski. Poniżej „Cutty Sark” najsłynniejszy z nich. Służył do przewozu herbaty z Dalekiego Wschodu i był uznawany za najszybszy w swojej klasie.
Nazwa „Cutty Sark” zaczerpnięto z poematu narodowego wieszcza Szkotów Roberta Burnsa. Fotki we wpisie – z Wiki.
Pod koniec XIX wieku rzutcy armatorzy stwierdzili, że żaglowce mogą się jeszcze przydać. Tak powstały windjammery czyli „pogromcy wiatrów”. Budowane były głównie ze stali. Z tego materiału robiono m.in burty i maszty. Załogę zredukowano do minimum – wyciąganiem żagli na reje trudniły się parowe, a później elektryczne wyciągarki. Tym samym na windjammerze rzadko służyło więcej niż 20 marynarzy. Później wyposażano je w radiostacje i nowoczesny sprzęt nawigacyjny. Windjammery zabierały do … 7800 ton ładunku. Woziły głównie materiały sypkie – rudę, guano, węgiel i zboże. Masywna budowa pozwalały im zapuszczać się na „teren” tzw. „wyjących pięćdziesiątek” czyli obszar między 50 a 60 stopniem szerokości geograficznej południowej. Ostatnie pływały jako statki komercyjne jeszcze w latach 60-tych XX wieku. Poniżej STS Siedow. Zdobyczny 😉 Wcześniej był niemieckim windjamerem. Uwaga! Windjamer to typ statku w sensie ekonomicznym, w sensie żeglarskim Siedow jest barkiem. Natomiast w przypadku kliprów nomenklatura „ekonomiczna” pokrywa się z „morską„. Największy okręt szkolny świata. 4 maszty, 100 metrów długości. Zabiera ze sobą 60 marynarzy i 164 kadetów szkół morskich.
P.S.
Po redakcji (XII 18) parę fajnych fotek żaglowców znajdziecie tutaj:
Ostenda – https://chutornik.pl/2017/09/ostenda/
Dunkierka – https://chutornik.pl/2017/09/dunkierka/
Bristol – https://chutornik.pl/2018/08/chwile/
Devon-Nowy Rzepnik 2.07.2017 r.
