Alternatywa dla alternatywy


 

      Obiecałem Wam napisać alternatywną historię decydujących chwil  II RP. W ostatnich  coraz popularniejsza jest teoria przedstawiająca bajkową perspektywę Polaków znów okupujących Kreml. Wystarczyło tak jak Węgrzy, Rumunii czy Słowacy pójść z Hitlerem na Sowiety. Może by to  wyszło. Co jednak gdyby …  nie wyszło? Dziś  więc pesymistyczna wersja historii alternatywnej.

    Beck faktycznie podpisuje pakt z III Rzeszą. W 1940 lub 1941 rusza krucjata przeciwko Stalinowi.  Im dalej w głąb ZSRR tym opór gęstnieje. Co prawda Polacy zachowują się jak na Polaków przystało, ale Niemcy realizują swoje chore wizje. Apele i protesty naszego dowództwa nic nie dają. Pochód na wschód znaczą szubienice, jary wypełnione trupami i „obozy głodowej zagłady” dla sowieckich jeńców. Na linii Dniepru opór gęstnieje. Wojsko Polskie pierwszy raz od czasów napoleońskich wkracza do Smoleńska.  Szturm na Moskwę załamuje się jednak. Armia Czerwona rusza do kontrofensywy.  Wiosną rusza kolejna ofensywa wojsk Osi. Na Kaukazie i pod Stalingradem impet sił inwazyjnych zostaje złamany. ZSRR wspierany przez sprzęt  UK i USA rusza do kontrofensywy. Polska nie zdołała w odpowiedniej chwili wyplatać się ze sojuszu z Hitlerem …

     Dla przykładu co mogło by się stać z Polską przy takim rozwoju wydarzeń  popatrzmy na historię Węgier. Węgry straciły podczas wojny ok. 300 000 zabitych  żołnierzy. Co więcej kilkaset tysięcy mieszkanek przedwojennych Węgier  zostało w latach 1944 – 1945 zgwałconych przez czerwonoarmistów Kilkaset tysięcy mieszkańców tego małego kraju (niecałe 15 milionów w 1941 r.) zostało wywiezionych wgłąb ZSRR.  Stolica kraju w wyniku trwającego wiele tygodni szturmu na przełomie 1944 i 1945 została zrównana z ziemią w 80 % , a straty cywilne były liczone w dziesiątkach tysięcy.   Żeby było jeszcze piękniej stalinizm w krainie Madziarów był o wiele brutalniejszy niż w PRL. Poziom terroru osiagnął poziom porównywalny z ZSRR lat 30-tych.  W 1956 wybuchło wegierksie powstanie – krwawo stłumione przez Armię Radziecką. Czy aby na pewno Polacy wybrali gorzej niż Węgrzy?

 
 
Budapeszt 1945
 
O ile Polska nie podzieliła by losu Krajów Bałtyckich i ostała się jako „demokracja ludowa” to i tak los byłby straszny.  Polacy z  Kresów nie znaleźli by się na Ziemiach Odzyskanych tylko zostali  by wywiezieni na Sybir. Elita intelektualna Lwowa i Wilna zamiast trafić do Wrocławia, Torunia, Krakowa trafiła by do rowów z wapnem. W ramach nowej „akcji polskiej” NKWD podobnej do tej z lat 1937/1938.  Starówki Lwowa i Wilna zostały by starte z powierzchni ziemi po heroicznej obronie. Nikt by ich nie odbudowywał. Lwów i Wilno wyglądało by dziś jak Mińsk. Wszelkie ślady polskości za Bugiem całkowicie zatarte.
 
 
 
Jeńcy wzięci w niewolę w Akwizgranie jesienią 1944
 
         Idźmy dalej tym tropem.  Warszawa zniszczona w walkach odbudowuje się dużo wolniej. Stolica została przeniesiona do Łodzi. Liczbę pół miliona mieszkańców przedwojenna stolica uzyskuje dopiero w 1983. Kraków zostaje wyniszczony w wyniku sowieckich, brytyjskich i amerykańskich  nalotów oraz szturmu Armii Czerwonej. Czerwonoarmiści doszczętnie grabią  i podpalają zespół klasztorny na Jasnej Górze. Ponad milion mieszkańców przedwojennej centralnej i zachodniej polski zostaje wywiezione na Wschód. Dla „Biełopaljaków” nie ma litości podwójnie. Dla Stalina to raz sojusznicy Hitlera, dwa Polacy.
 
     Suwałki, Gdynia, Elbląg, Hel zostają włączone do Okręgu Kaliningradzkiego Rosyjskiej Federacyjnej Republiki Radzieckiej. Tak samo Górny Śląsk zostaje włączony  bezpośrednio do Rosji. Białystok, Augustów, Ostrołęka zostają włączone w skład Białorusi Sowieckiej. Krynica, Przemyśl, Jarosław, Sanok, Włodawa, Zamość , Chełm do Ukrainy Sowieckiej.  Kadłubowa Polska Ludowa jest bezlitośnie eksploatowana. Tylko w 1947 milion jej mieszkańców umiera z głodu i chorób. Z kolei między 1948 a 1953 Stalin nakazuje osiedlenie w PRL  1,5 miliona Rosjan. W 1956 i w 1980 wybuchają powstania. Krwawo tłumione przez wojska  ZSRR, Czechosłowacji i NRD.  III RP nie wchodzi w skład UE i NATO. W 2014 na terenach zamieszkałych przez mniejszość rosyjską wybucha rebelia. Z pomocą „uciśnionym braciom” Putin wysyła 200 000 armię, która w trwającej dwa tygodnie wojnie rozbija Wojsko Polskie i pustoszy wschodnią część  kraju.   5 IX 2014 zawarty zostaje w Mińsku rozejm na mocy którego rząd polski musi znosić de facto anektowanie 1/3 kraju. Polska jest uważana, obok Mołdawii i Albanii za najbiedniejszy kraj Europy.
 
Tak mogło by być więc może jednak lepiej , że byliśmy naiwni w tym strasznym 1939 roku …
 
 
 

Źródło ilustracji – Wikipedia.

Nowy Rzepnik. Hrabstwo Devon. Malinowa – Podkarpacie 4. IX. 2017 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *