Raskoł czyli rosyjska gorączka
Czytam po fragmentach „Rosyjską Ideę” Mikołaja Bierdiajewa. Pisze o rosyjskiej duszy. Zanotowałem sobie jego zauważenie, że obok tendencji zamordystycznych jest w Moskovi także skłonność do buntu i anarchii. Źródłem tej strony duszy Moskali jest wg. niego Roskoł. Raskolnicy to inaczej staroobrzędowcy. Gdy moskiewski patryarcha prawosławny Nikon zarządził by upodobnić liturgię i inne elementy religijnego życia prawosławnych do wzorów greckich wybuchł wielki bunt. Wielu uważało, że to w Chanacie Moskiewskim przetrwała „prawidłowa” liturgia. Jak wykazały badania historyków intuicja ta była słuszna. W zapadłej dziurze jaką było rosyjskie państwo w tamtych czasach faktycznie liturgia przetrwała w starej, archaicznej formie. Car i patryarcha jednak postawili na swoim a przeciwników reformy wyklęła cerkiew a „gosudarstwo” uznało ich za wrogów. Reformę przeprowadzono w latach 1654 – 57. Co znaczące Staroobrzędowców wyklęto na soborze prawosławnych biskupów Moskovi , który odbył się w 1666 roku. Dla raskolników – staroobrzędowców był to znak nadciągającej Apokalipsy.
Ikona raskolników przedstawiająca zdobycie klasztoru na Wyspach Sołowieckich. Klasztor bronił się ( dosłownie ) przed reformą przez osiem lat.
Część uciekała na wschód i północ. Zaszywali się w puszczach i na bagnach lub przyłączali się do kozaków na stepach. Szczególnie tych znad rzek Terek i Jaik/ Ural. Inni uciekali za granicę m.in do Rzeczypospolitej. Jeszcze inni ogarnięci maniakalną wizją nadejścia Antychrysta popełniali zbiorowe samobójstwa przez samospalenie. W jednym z takich aktów spłonęło 2700 raskolników.
Uralscy ( Jaiccy ) Kozacy
Dla Bierdiajewa rosyjska inteligencja końcowego okresu istnienia Rosji Carskiej była bardzo podobna do raskolników. Podobnie jak oni odrzucali państwo uznając je za złe. Uciekali nie tyle w tajgi i stepy co w idee. Socyalizm, anarchizm, komunizm itp. Idee te świeckie to jednak podobne do religii. Ich źródłem było stworzenie idealnego świata, swego rodzaju świeckiego Królestwa Bożego. To smutne, że Nowa Rosja jaka wyłoniła się z rewolucji na którą czekali była państwem bliższym Moskovi za Iwana Groźnego niż Rosji Mikołaja II. O ile inteligent – zesłaniec z czasów ostatniego cara łowił ryby, polował, czytał książki to zesłaniec – inteligent z epoki Lenina i Stalina zdychał z wycieńczenia w łagrach. Często razem z Staroobrzędowcami. Po czasach mniejszej i większej tolerancji z XVIII i XIX wieku, po równouprawnieniu z 1905 r. w czasach władzy bolszewików raskolników czekały masakry i łagry. Znów uciekali w stepy i tajgi, znów mówiono o Antychryście. Ostatnie osiedla buntowników KGB wytropiło dopiero w latach 60-tych.
Poniżej historia rodziny Łykowów, która ukrywała się do 1978 r. :
http://www.kresy.pl/publicystyka,reportaze?zobacz/rosyjska-rodzina-przez-40-lat-zyla-w-tajdze-odcieta-od-swiata
A tutaj Kaczmarski o Rusi Moskiewskiej:
