Kornik w Bawarii


Pisałem kiedyś, że pomysły aby całą polską część Puszczy Białowieskiej objąć zasięgiem Parku Narodowego są raczej głupie niż mądre: https://chutornik.pl/2017/12/ile-puszczy-w-puszczy/ 

 

 

 

 

 

 

Czasem trzeba ścinać i ulubione drzewa. W czerwcu 2017 r. w „Mojego” modrzewia uderzył piorun. Niestety usechł i zaczął być podgryzany przez robactwo. Na fotce wyróżniającej – kora modrzewia.

 

Nie oznacza to jednak, że walka z kornikiem za pomocą masowych wycinek jest zawsze i wszędzie słuszna. Na pograniczu Niemiec i Czech wyrastają ku niebu góry, które Germanie nazywają Bayerwald (Las Bawarski) a Słowianie Szumawą. Są częścią tzw. Masywu Czeskiego – systemu górskiego, którego częścią są m.in Sudety. Nie są to góry wysokie, ale dzikie niczym Bieszczady.  Wysiedlenia tzw.  Niemców Sudeckich z terenu Czechosłowacji oraz zapadnięcie się Żelaznej Kurtyny w znacznym stopniu wyludniło te góry. W 1970 władze RFN utworzyły w swojej części tych gór park narodowy.

 

 

 

 

 

Tak jak w Bieszczadach, w Lesie Bawarskim żyje wiele rzadkich gatunków zwierząt. Między innymi wielkie drapieżne ssaki – wilki, niedźwiedzie, rysie i żbiki. Na fotce żbik na polowaniu. Gdzieś w opisywanych górach. Fotka – z Wiki.

 

Wkrótce władze parku zostały poddane ogromnej krytyce społecznej. Na monokultury świerka spadła plaga kornika drukarza. Korniki wyżerały las  zasadzony na miejscu wyciętej puszczy. Do tego kwaśne deszcze, które spustoszyły lasy w Sudetach spadały też na Bayerwald.  Wichury powalały później dziesiątki, setki i tysiące hektarów świerczyn. Dyrekcja PN zdecydowała by nie usuwać uschniętych świerków. Spotkało się to z ogromną niechęcią Bawarczyków. Niemiec lubi Ordrung, Zły las to taki w którym siedzą wilki i partisanen-banditen. Pełen powalonych drzew pokrytych mchem. Dobry las to taki sadzony od sznurka, bez ani jednego patyczka leżącego na ziemi. Trzy dekady trwała plaga kornika. Świerczyny padały, a na ich miejsce wyrastały lasy typowe dla regla dolnego. Jodły, buki, jawory itd. Bo takiż też jest skład górskich lasów w Europie Środkowej. W reglu dolnym las mieszany, a iglasty dopiero w reglu górnym. Każdy z nas uczył się o tym na geografii. Zamiast lasu „sadzonego” powoli odradza się puszcza. SAMA, bez pomocy „niezastąpionych leśników”. Czy to źle? Gdyby Las Bawarski był lasem gospodarczym to może i  tak jednak jest to park narodowy. W  PN wszystko powinno być zbliżone  do stanu sprzed wieków. Puszcza jednak rośnie powoli więc na różnych memach propagowanych przez zwolenników wycinki „kornikowych” świerków  w Puszczy Białowieskiej ogołocone z drzew obszary tych gór są przykładem tego jak „Niemcy zniszczyli Las Bawarski” i tego, że „ekologi to poj….”.  Świadczy to jednak tylko o tym, że wiedza czerpana z memów to najczęściej nie wiedza tylko ignorancja. O niczym więcej.

 

 

 

 

 

 

Las Bawarski – widok ze szlaku turystycznego. Źródło foto – Wikipedia.

 

Co w takim razie robić z Puszczą Białowieską? Nie wiem. Na pewno nie jest ona w całości „pierwotną puszczą” jak wielu uważa. Traktowanie jej tak to też dowód ignorancji. Z tego co się orientuje, na części terenu „kornikowych” świerczyn przeprowadza się wycinkę, a na części ma się zostawić robotę Panu Bogu. Ciekaw jestem, kto lepiej zadba o las Lasy Państwowe czy pan Bóg. 

Na fotce poniżej – Bajkowy Las pod Malinową Górą. Naturalny łęg. Jaki tu nieporządek! 🙂 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *