Mono no aware


A takie stare wierszyki, sprzed paru lat. Nieco je tylko zmodyfikowałem. 

I

 

Malinowo , Malinowo 

Cały świecie w jednym kadrze

Dziś obrazek Afgański

Czy też  może Nowy Meksyk

Złoty pył pustyń 

Szum  traw stepowych

Skarby Chorezmu 

Przestrzenie Patagonii 

A niebo?

Wszystkie odcienie błękitu

Morza i oceany Świata

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

II

 

Sarny pędzą łąkami

Jak suhaki w stepach

 albo antylopy z Kalahari

Każdy ich ruch doskonałością

Z każdym bliżej im…

Do sarniej krainy łąk zielonych i soczystych

Do wody życia

Dziś już patrzę na ten widok z oddali

Dziś niebo stalowe i szare ,

Jak spiżowe wrota Północnego Atlantyku

Siąpi , znikło ciepło 

Wróci znów i znów zniknie

Wypływam coraz dalej 

Już za Orkadami jestem

Wracać pora 

2 III 2013 r.

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *