Rachunek sumienia
Smutno, głucho, wicher wieje. Wielki Tydzień… Ano nie zgwałciłem nigdy, nie paliłem domów, nikomu nie poderżnąłem gardła, nie pracuję w klinice aborcyjnej, a ostatnią łapówkę dałem dekadę temu. Kanarowi, 20 złotych. Zły może nie jestem. Tylko czy pisząc to nie jestem jak ten faryzeusz, który modlił się w synagodze mówiąc „Panie dzięki Ci, że nie jestem jak ten celnik…”? Zresztą winny -niewinny. Zawsze byłem za wieszaniem pedofilów i gwałcicieli-morderców. Generalnie takie są społeczne odczucia. I powiesilibyśmy Tomasza K. – niewinnego człowieka. W sumie to powiesilibyśmy Jezusa Chrystusa. Codziennie go tak wieszamy. I sądzimy. „A ten żul zabrał by się do roboty, a woli pić”, „Wiesz Ziuta to straszna kurwa, Maja mi mówiła co robiła ostatnio w klubie”, „te złodzieje, by im rynce poucinać za tą reprywatyzację w Warszawie”. Itd. Cóż „nie sądźcie a nie będziecie sądzeni. Jaką miarą mierzycie taką wam odmierzą”. Jakoś smutno, nawet wiosna rok temu była weselsza: https://chutornik.pl/2017/04/frankow-bobrka-wietrzno/

Smutny kot – źródło: internet.
No, ale w końcu… Niedługo Niedziela.
https://chutornik.pl/2016/03/wielkanoc-wielkidzien/
https://chutornik.pl/2016/03/a-cokolwiek-sie-wydarzy/
P.S.
https://www.youtube.com/watch?v=eRNBsql51LU&t=2113s
Fajny film przyrodniczy o Kaukazie, delcie Wołgi, Morzu Kaspijskim i nadkaspijskich stepach.