Dobranoc księżycu
Kot dachowy, przyjaciel księżyca zmęczony wędrówką po dachach myśli o śnie, w kłębek się zwija Jeszcze łapką pomacha „Dobranoc srebrny księżycu!”
Fotka – z internetów, skąd konkretnie nie pamiętam, ale można szperać
Wierszyk spontaniczny, niepoprawiany zbytnio, przed snem napisany w sobotę. Kot jest kotem, księżyc księżycem, ale nie tylko.