Przerwać aortę Wietkongu cz. 9
Pokój-niepokój
W grudniu 1972 r. USA jeszcze raz zbombardowało Wietnam Północny w ramach operacji Linebacker II. To był przedostatni akord amerykańskiego udziału w II wojnie indochińskiej. W styczniu następnego roku podpisano w Paryżu umowę pokojową. Warunki były kuriozalne. Wojska USA wycofywały się choć wygrały każdą wiekszą bitwę. To nie było by jeszcze straszne dla niekomunistycznego państwa wietnamskiego. ARW w ramach „wietnamizacji” została uzbrojona „po zęby”. Cóż z tego jeśli dalsza cześć traktatu de facto była przynaniem, że toczona przez nią wojna „nie była słuszna”. Granicę między oboma Wietnamami uznano za „tymczasową„. Oba kraje miały się „pokojowo i demokratycznie zjednoczyć„. Możecie się domyslić jaki wpływ miało to na morale ARW i społeczęństwa Wietnamu Południowego. Jedynym jasnym punktem umowy była paragraf obowiązujący komunistów do wypuszczenia amerykańskich jeńców z lochów. Niektórzy, jak np. John Mc Caine (obecnie znany polityk) spędzili w niewoli (w straszliwych warunkach) po kilka lat.

Zawarto pokój-niepokój więc dalej toczyła się wojna- nie wojna. Żadna ze stron nie mogła czuc się usatysakcjonowana. Dowództwo ARW zapowiedziało „wyczyszczenie cętki tygrysa” tj. odbicie tych częsci kraju, które kontrolowało NVA/VC. A było tego nie mało – ok. 50 %. Z kolei NVA rozbudowywało infrastrukture Szlaku w Kambodży i Laosie. Zbudowano nawet rurociagi do transportu paliw dla pojazdów wojskowych, które miały wziąść udział w finalnym uderzeniu. Wody przybrzeżne Wietnamu Północnego zostały rozminowane i do portu w Hajfongu znów płynęły statki wyładowane bronią i sprzętem. W Kambodży NVA przestało wojować z armią gen. Lon Nola. Peknięcie na linii Hanoi-Pekin było coraz bardziej widoczne. Jednak Wietnam Północny coraz mniej potrzebował chińskiej pomocy. Reżim Lon Nola nie był już naciskany przez NVA. Za to zbrodnicza sekta Czerwonych Khmerów była w nieustannej ofensywie. Podobnie jak kilka dekad później ISIS grupka fanatycznych terrorystów stworzyła silna armię i qasi-państwo. Na razie jednak kierownictwo sekty nakazywało by terror był selektywny, Nie mogli stracić poparcia wsi khmerskiej. Najgorsze lata Kabodża miała jeszcze przed sobą.
Wyrzutnia BM-21 Grad. Używana do dziś, straszliwa broń. „Bosonodzy bojownicy w czarnych pidzamach” mieli ich naprawdę sporo. Kupowali je w sklepach ze sprzetem wędkarskim w ZSRR.

Amerykanie także zostawili ARW mnóstwo broni i sprzętu. Czołgi, śmigłowce, samoloty, haubice etc. etc. Jednak systematycznie obcinano pomoc finansową. Amerykańscy podatnicy chcieli zapomnieć o Wietnamie. „Skorupa” broni może służyć bardzo długo. Na przykład jeden ze śmigłowców, który latał nad Wietnamem lata i dziś na innych amerykańskich wojnach. Natomiast silniki pracujące bardzo intensywnie, szybko się zużywają. A części zamienne kosztują sporo. Do tego ceny paliwa w 1973 r. poszybowały w górę. To Arabowie uderzali w USA karząc Amerykę za wspieranie Izraela. Wietnamu Południowego nie było stać na zakupów odpowiedniej ilości paliwa dla swego lotnictwa, ciężarówek, czołgów. Morale ARW upadło jeszcze bardziej. Żołnierz wojsk „sajgońskich” bił się dobrze. O ile miał świadomość, że w miarę szybko dostanie wsparcie z powietrza. Żołnierze NVA nigdy nie mieli wsparcia śmigłowców i samolotów więc dla nich taka walka nie stanowiła problemu. ARW zaczęła słabnąć, mimo, że na papierze nadal była silna. Dezercje i unikanie poboru zaczynały być coraz wiekszym problemem. Na domiar złego gospodarka „Republiki Sajgońskiej” popadła w głeboki kryzys. Szalałą inflacja, rosło przy tym bezrobocie. Barmani, prostytutki, sklepikarze tracili pracę po wycofaniu ogromnego kontyngentu amerykańskiego. Kraj trzeszczał w szwach. W USA afera 'Watergate” doprowadziła do odejścia Nixona. Nixon jaki był taki był, ale był naprawdę niezłym prezydentem. Nixon nie odpuścił by, gdyby NVA ruszyło z pełnoskalową inwazją. Jego nastepca Ford przypominał Obamę (choć i tak był od niego o level lepszy). Wietnam Południowy stracił wiarę w zwycięstwo. O tym wszystkim wiedziano w Hanoi. Szykowano ostateczne uderzenie. Gromadzono ogromen zapasy żywności, amunicji i paliw. Szkolono nowe oddziały. Na WIetnam Połundiowy niebawem miał spaść tajfiun ognia i stali…
C.D.N.