Góry Babickie
Na fotce głównej – fragment panoramy z Babiej Góry (356 m.n.p.m.). Podobnie jak z „Królowej Beskidów Zachodnich” także z tego wzniesienia rozciąga się wspaniały widok. Foto by Kasia.
Dziś obiecywany wpis o „Niższym Pogórzu” czyli „Górach Babickich”. Formalnie nazwa „Góry Babickie” nie istnieje. Podobnie jak „Góry Dzika”, którą wziąłem z książki dr. Łukasza Łuczaja. „Góry Babickie” to akurat mój pomysł. Mówię tak na cześć Pogórza Strzyżowsko-Dynowskiego. Tą górującą nad Czudcem i okolicami. Zapraszam na wirtualną wycieczkę w masyw Grochwicznej (361m.n.p.m.) i Babiej Góry.

Na skraju Księżego Lasu. Na skraju przedmieścia Czudeckiego. Naczelny wskazuje, gdzie jest Krosno. Skąd wiedział? Proste, dostrzegł zarys wieży RTV na Suchej Górze (595 m.n.p.m.). Foto by Kasia.

Już wiosna. Fotki by Kasia. 
Od początku prowadzenia „Chutornika” często pojawiały się wpisy poświęcone Pogórzu Karpackiemu. Według geografów to wysunięta najbardziej na północ cześć Zewnętrznych Karpat Zachodnich. Zbudowane głównie z tzw. fliszu karpackiego (łupki, piaskowce itp.) i przeorane przez zlodowacenia nie imponują wysokością (do 618 m.n.p.m.) mają jednak swój niepowtarzalny urok. Więcej tutaj pól niż lasów, wsie liczą często po kilka tysięcy mieszkańców, ale miejscami występują rzadkie, typowo puszczańskie zwierzęta np. rysie czy bociany czarne. Najbardziej cenne przyrodniczo tereny znajdują się w Pogórzu Przemyskim. Już przed wojną postulowano ustanowienie w jego cześci Parku Narodowego. Turnickiego Parku Narodowego dalej nie ma. Ku wstydowi dla Polski i Podkarpacia 🙁 Prawdziwe skarby znajdą tu botanicy i geolodzy oraz historycy i etnografowie.
Pogórze na terenie województwa podkarpackiego (warto pamiętać, że Pogórze Karpackie zaczyna się w okolicach Bielska-Białej) dzieli się na kilka części. Ciężkowickie, Dynowskie, Strzyżowskie (albo Strzyżowsko-Dynowskie), Jasielskie, Bukowskie i Przemyskie. Mieszkańcy „Krainy Wzgórz” wywodzą się od Pogórzan. Grupy etnicznej mającej niemieckie korzenie. Jeszcze w XVIII wieku w wielu miejscach niemiecki i polski mieszały się ze sobą. Wyjątkiem jest Pogórze Przemyskie i wschodnią część Pogórza Bukowskiego. Zamieszkane przez ludność ukraińską o korzeniach częściowo wołoskich. Etnografowie na potrzeby nauki nazwali ich Dolinianami. W Górach Dzika istniała zaś mała grupa tzw. Zamieszańców. Rusinów spokrewnionych z Łemkami. Tereny Pogórza zamieszkałe przez ludność Ukraińską zdziczały po 1947 roku. Dzieje Pogórza są długie i burzliwe. To jednak temat na inny wpis. Dziś wybieramy się na Grochowiczną.

Wycieczkę zaczynamy na dnie doliny. Na fotce – typowa pogórzańska piwnica. 
A potem w górę. Foto by Basia.

Trochę asfaltem. 
Trochę polnymi drogami i na przełaj.

Generalnie to góry idealne dla rowerzystów i crosowców. 
Przyrodników (foto by Basia). 
Etnografów i historyków.

W końcu kończy się asfalt, kończy przysiółek Dział. Dalej już las. Na fotce widok na Pogórze Dynowskie i dolinę Wisłoka. Foto by Kasia.

Brzozy i płoty. Foto by Kasia.

Samotna, stara jabłoń. Foto by Kasia.

Wchodzimy w karpacki las. Strumienie wyżłobiły tutaj głebokie „paryje”. Foto by Kasia.

Na szczycie Grochowicznej. 
Zawilce.

Leśny trakt. Szczyt tuż, tuż.

Naczelny fotografuje kapliczkę „Matki Bożej Gór i Lasów”. Foto by Basia.

Znów idziemy przez wieś. Typowa pogórzańska chatka na foto.

Serpentynami schodzimy na sam dół.

Dobrze, że w dzień karpackie wampierze śpią.

Jeszcze kawka i herbatka. Foto by Basia.

Ogólnie rzecz biorąc był to fajny, długi ( 4 godziny) spacer. Na fotce widok na Góry Lubeńskie 😉 Foto by Kasia.

A to już widok na Góry Dzika. Postój między Lutczą a Krasną.
P.S.
Czytelniczka Edyta wysłała mi parę fotek z wycieczki na Sniński Kamień (1006 m.n.p.m.) w słowackich górach Wyhorlat. Tam jeszcze wiosna nie zawitała.

Widok w stronę Bieszczad.

Wulkaniczne skały na szczycie.