Praszczajtie gory! Do swidania Afgan!


Joe „Czaszka” Baiden ogłosił wycofanie z Afganistanu wszystkich sił wojskowych. Co do jednego komandosa, operatora drona i pilota śmigłowca. Termin zakończenia tej operacji  11  września. Tak, dokładnie   11.09.2021. Na znak, że „wygrali”.  Ten odwrót jest  zgodny z porozumieniem zawartym z talibami jeszcze za Trumpa. Podpisano go  w lutym roku 2020. Z „terrorystami  się nie negocjuje”, ale czasem trzeba…  Szczególnie, gdy się z nimi nie wygrywa.  Tak i Amerykanie, chcąc-nie chcąc,  usiedli do stołu dialogu  z kumplami Bin Ladena.  Teraz przyszedł czas wypełnienia warunków traktatu. Talibowie jeszcze poganiają Amerykanów, przypominają im, że doradcy i najemnicy zwani dziś „kontraktorami” też się mają wynieść.   Z ich terenu! Jak to skomentować? Po co się rozpisywać, tytuł wpisu (będący zarazem tytułem słynnego „sołdakciego” przeboju) chyba wystarcza. Dorzućmy do tego zdjęcie ilustracyjne. Nosi tytuł „Na straży„. Zostało zrobione w 1988 roku i przedstawia młodego sowieckiego żołnierza pilującego szlaku konwojów w Afganistanie. Na straży czego on stał? Reżimu Nadżibullaha, który upadł w 1992. Rok po upadku  ZSRR. Resztę sobie już dopowiedźcie. 

P.S.

Uran-9, podoba mi się ta zabawka Putina, choć nie chciał bym znaleźć się  na celowniku jej operatora – https://www.youtube.com/watch?v=84NiP-zxK18

P.S. 2

Tak swoją drogą, dla Afganistanu  chyba lepszym by było, żeby rząd Nadżibullaha jednak przetrwał. Ta wojna nie wyglądała tak jak ją przedstawiono w fimie „Rambo III” 🙂

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *