Zielono na wzgórzach


P.S. „Anglia” pisana jest powoli, ale systematycznie 😉 Zmieniłem wydział w fabryce na malarski, a tam się sporo biega. Mam też trochę roboty w ogrodzie. Jednak codziennie coś dopisuję i poprawiam. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego ciekawa opowieść. Do przeczytania!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *