Imperia i ludzie – po co?
1831
Polska (czy raczej Kongresówka) w roku 1831 była niejako skazana na zbrojny konflikt z Chanatem Moskiewsko-Petersburskim. Spiskolodzy-moskalofile, konserwatyści-racjonaliści i inni endekorealisci są innego zdania. Snują wizję w której Polacy pełnią w Imperium Rosyjskim taką rolę jak Szkoci w Brytyjskim. Widzą Rosjo-Polskę podobną do Austro-Węgier.
Ja uważam, iż to zwykłe mrzonki. Fantazję nie biorące pod uwagę charakteru państwa rosyjskiego. Teoretycznie potencjał do zgodnej współpracy był i to spory. Praktycznie nadal feudalna, ale parlamentarna Kongresówka nie mogła funkcjonować w ramach państwa „Żandarma Europy” – Mikołaja I. Do wybuchu listopadowej rewolucji roku 1830 musiało dojść. Mogła wybuchnąć trochę później, ale nie mogła niewybuchnąć.
Alternatywa była jedna. Pokojowa rusyfikacja „Ziem Zabranych”. Zatarcie pamięci o Wielkim Księstwie Litewskim. „Dobrowolna” samolikwidacja kościoła unickiego w Imperium. Potem wchłonięcie Królestwa Polskiego. Stopniowe okrawanie go z instytucji niezależnych, z wojska. Generalnie bez powstania stało by się to samo co po jego upadku. Możliwe, że gdyby…Wojna krymska wybuchła wcześniej. Gdyby Aleksander II objął tron szybciej…To jednak tylko gdybanie. Powstanie listopadowe było wojną domową w Imperium Rosyjskim. Musiało do tej wojny dojść. Tak samo jak do wojen domowych w USA, Hiszpanii czy Jugosławii.
Warto się zastanawiać „po co?”. Warto i trzeba, ale czasu nie zawrócimy. Jeśli byśmy zaś mogli wpływać na zdarzenia przeszłości to i tak są takie zjawiska, które zwą się „tragicznymi wyborami”. Przeszłego nie zmienimy, tak czy siak, ale możemy nieco naginać wyroki przeznaczenia dotyczące przyszłości.
2022
Mamy rok 2021,a niebawem będzie 2022. Czy o takiej Polsce marzyli Bem, Mochnacki, Wysocki? Z pewnością nie. Ani ja o takiej Polsce nie marzyłem ani Wy. Wszyscy chcemy zmian. Do tego trzeba Odwagi. I tego Nam wszystkim życzę na rok 2022. W górę serca! Czasem trzeba przegrać powstanie, nigdy nie trzeba się bać. No to taka myśl na grudzień. Do przeczytania.
P. S.
„Przekleństwo Imperium” Pawła Rojka – jeśli chcecie lepiej zrozumieć Rosję, ta krótka i bardzo przystępna książka wiele wyjaśni.

