„W sposób trudny do wyobrażenia”


Nie cichną echa wypowiedzi ambasadora Melnyka dla niemieckiego dziennikarza. Mnie najbardziej „urzekły” te o „trudnych do wyobrażenia prześladowaniach Ukraińców w II RP”. Ot przykład tego terroru – Wasyl Mudry ( lider umiarkowanie nacjonalistycznej partii UNDO ) był w latach 1935 -1939 wicemarszałkiem Sejmu. Inny przykład. Melnyk i do tego Andrij ( tylko pułkownik nie ambasador ) po wyjściu z polskiego więzienia był leśniczym. Co prawda prywatnym leśniczym w lasach metropolity Szeptyckiego, ale zawsze nadal chodził w mundurze. Za co zaś siedział w polskim więzieniu? Za to samo za co siedzieli bojownicy IRA w brytyjskich więzieniach w czasach „kłopotów w Belfaście”. Za terroryzm, dywersję, separatyzm i podżeganie do rozruchów. Każde normalne państwo zamyka do więzienia aktywnych i zbrojnych separatystów.

Jakkolwiek los mniejszości ukraińskiej w ówczesnej Polsce pozostawał wiele do życzenia to ta wypowiedź jest bezczelnym fałszowaniem historii. Godnym putinowskich propagandzistów. I jakkolwiek data 24 lutego 2022 będzie zapamiętana na wieki to i 11 lipiec 1943 nie powinien być zapomniany. Rzeź 60 tysięcy polskich chłopów z Wołynia to bowiem dokładnie takie samo ludobójstwo jak rzeź 50 tysięcy mieszkańców Mariupola. Takie rzeczy powinno się pamiętać na wieki. Ofiarom zaś należy się godny pochówek. To nie powinno podlegać negocjacjom i targom. Wyjąć kości z bezimiennych dołów i pochować po ludzku. Niby niewiele, ale zarazem bardzo dużo.

Na fotce – pułkownik Andrij Melnyk. Swoją drogą ciekawe czemu ten wysoki, postawny facet, nie jest symbolem ukraińskiego nacjonalizmu. Prawdziwy chłop jak dąb, wielkolud podobny waregom z gwardii kniazia Światosława. Bandera zaś nie przypadkiem chadzał często w kapeluszu, a i urody był dyskusyjnej.

P. S.

Tak przy okazji warto przypomnieć, że w Legionach Zeleńskiego Polacy stanowią jedną z najliczniejszych grup bojowników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *