„Tygrys” o „Cyborgach”


„Za komuny” w ogromnych nakładach drukowano „Biblioteczkę Tygrysa”. Były to mikro-opowiesci o II wojnie światowej. Takie fabularyzowane dokumenty. Oczywiście ich celem było budowanie „prawidłowego” spojrzenia na ten konflikt. Większość opiewała zwycięstwa Armii Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego choć były poświęcone walkom na Iwo Jimie, Północnym Atlantyku czy w birmańskiej dżungli. Pisane były przez wielu autorów. Od zawodowych trepów po profesjonalnych ludzi pióra. Łączyło je jedno – genialny format.”Tygrys” mieścił się w kieszeni munduru poborowego, w tornistrze ucznia, za pazuchą kufajki robotnika.

Zawsze, gdy sięgam po „Historyczne Bitwy” przypominają mi się „Tygrysy”. Ta seria też jest zbiór małych, podręcznych książeczek. Takich, które można zabrać do pociągu. Takich, które można poczytać przy kawie i kanapce podczas przerwy na budowie. Wiedza skondensowana. Tuż przed 2022 rokiem drukarnie opuściła praca profesora Klimeckiego „Krym, Donieck, Ługańsk 2014-2015″. Jest to napisana wartkim językiem mini-monografia „pierwszej wojny ukraińskiej”. Autor najpierw zaznajamia z tłem historycznym. Z sporem pomiędzy dwoma postsowieckimi państwami, który narasta gdy władze w Rosji przejmuje klika Putina. Finałem tego trwającego ćwierć wieku „zimnego” konfliktu była kontrowersyjna (choć być może niezbędna) rewolucja na Ukrainie. Ta z zimy 2013/14 zwana „II/III Majdanem”. Jej zwycięski koniec był zarazem początkiem nowego, krwawego etapu najnowszej historii naszego południowo-wschodniego sąsiada.

Następnie opowiada o tym jak Moskale anektowali Krym i wzniecili wojnę w Donbasie. Opisy ofensyw i kontrofensyw, szturmów i zasadzek nie są „suchym” raportem. To nie wykład w szkole oficerskiej tylko tekst dla każdego. W swoistym epilogu nakreśla militarno-dyplomatyczną grę jaka toczyła się wokół Krymu i „Ługandonu” pomiędzy tzw. „Mińskiem 2″ , a wiosną roku 2021. Wiosną rozpoczęcia koncentracji rosyjskich wojsk do „pownomasztabnoho nastupu”.

Zaletą tej pracy jest też umieszczenie kilku schematycznych map i zestawu zdjęć.

„Tygrysa o Cyborgach” gorąco polecam dosłownie każdemu. Nawet jeśli nie interesuje się historią to… Żyjecie w takim punkcie na mapie i w takim okresie historycznym, że Historia interesuje się Wami.

P. S.

Oglądałem ostatnio on-line film „Posłaniec z chmur„. Po filmie „poleciał” wywiad z reżyserem. Pytany o inspiracje wymienił m.in hinduską mitologię, mit o Orfeuszu i Eurydce oraz, nade wszystko, „Cienie zapomnianych przodków” Paradżanowa. Paradżanow! Nigdy o nim nie pisałem (poza aluzjami) na „Chutorniku”. Pora to zmienić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *