Worek pomysłów
Człowiek niesie na grzbiecie wielki wór pomysłów. Co by tu napisać? Myśli człowiek. Układa w głowie teksty. O wojnie, o Ukrainie, o szkolnictwie, o Partii Zewnętrznej, o rakakundze, o Autonomi Śląskiej, o idei syjonistycznej, o Texasie i D. C. , o pospolitym ruszeniu, o przewrotnym łołkizmie i kongijskich bieda- szybach, o najsłynniejszym więźniu Wilka Polarnego, o powstaniu europejskich chłopów, o prowokatorach i o szurach, o wyższości dymarki nad sieciami neuronowymi. I tak dalej, i tak dalej.
No, ale … cóż to tak właściwie zmienia? Osuwaniu się w chaos nie przeszkodzi. Lawiny człowiek zatrzymać nie może.