O ludziach czynu


Rok temu zdarzyło mi się pomóc w zakupie termowizora dla żołnierzy walczących z Chanatem Moskiewskim: https://chutornik.pl/2023/03/ku-krymowi/

Kuba nadal pomaga ludziom walczącym z raszystami. Czasem korespondujemy i taki oto list elektroniczny dostałem od niego ostatnio:

Oto info o moich krawcowych z Niżyna. W załączniku foto.

Od jesieni 2023 r. regularnie pomagam dwóm wolontariuszkom z Niżyna (obwód czernihowski): Julii i Katerynie. Obie normalnie pracują, żeby zarobić na utrzymanie rodziny, mają dzieci, ale przy tym codziennie wieczorami i w wolne dni pracują w ciężkich warunkach w wynajętym garażu, gdzie szyją masę różnych drobiazgów dla wojska. Same kupują materiał, suwaki, zatrzaski itp. i robią z tego rzeczy, które są deficytowe na froncie i wojsko nie jest w stanie ich dostarczyć w odpowiedniej ilości i jakości. Są to przede wszystkim kominiarki, ocieplacze, ładownice i apteczki polowe, nosze polowe składane (foto nr 4 – towar bardzo potrzebny i zużywany w dużych ilościach), kombinezony maskujące zimowe i letnie, kamizelki taktyczne itp. Mąż Kateryny i brat Julii służą w wojsku; ten drugi parę tygodni temu został ranny w nogę pod Bachmutem i teraz przebywa na leczeniu.
Obie są bardzo skromne i pracowite. Byłem u nich w garażu jesienią ubiegłego roku. Ich ofiarność robi ogromne wrażenie – pracują w bardzo trudnych warunkach, a poza ciągłym siedzeniem przy maszynach muszą jeszcze zbierać pieniądze na opłacenie rachunków oraz zakup materiałów. Staram się im przesyłać co miesiąc po kilkaset złotych, żeby miały minimalny, ale stały dopływ gotówki, który pozwoli im trochę mniej martwić się o zbieranie pieniędzy na Ukrainie.
Z góry dziękuję wszystkim osobom, które zechcą wesprzeć Julię i Katerynę. Idealnie byłoby, gdyby osoby chcące im pomóc mogły się zadeklarować, że będą wpłacały raz na miesiąc jakąś niewielką kwotę, np. 100 zł od marca do czerwca. Ja – w zależności od możliwości – dotąd dokładałem minimum 400-500 zł/miesiąc. 1000 zł i więcej miesięcznie w perspektywie jednego kwartału to jest kwota, która będzie dla nich odczuwalną pomocą i pozwoli im planować wydatki.
K.

PS Jeszcze raz dziękuję osobom, które wpłaciły na zimową zrzutkę na buggy dla 117 Brygady. Były opóźnienia z produkcją, ale buggy powinien już być gotowy. Nie mam jeszcze foto – jak tylko dostanę to prześlę. Kompania ppanc. 117 Brygady, w której służy Serhij Kaszyrin, cały czas walczy pod Robotynem. W lutym mieli dużo pracy – Rosjanie próbowali ściąć „występ robotyński”, na szczęście bez większych sukcesów.

Co od siebie dodać? Od roku obserwuję psucie się wzajemnych relacji między dwoma narodami. Przyczyn jest wiele. Długotrwała wojna demoralizuje. Po drugiej stronie granicy zaś co prawda jest bezpiecznie i coraz bardziej dostatnio, ale kryzys społeczno-psychiczny staje się coraz bardziej destrukcyjnym. Politycy z obu krajów grzeszyli czynem, słowem i zaniedbaniem. Odżyły resentymenty. Konflikty interesów zaś w pewnych obszarach stały się o wiele bardziej widoczne i dokuczliwe niż na początku wojny. Na to wszystko nakładał się szeroka akcja rosyjskiej machiny dezinformacyjnej. Agenci, prowokatorzy, trolle i boty pracują na tym froncie skutecznie. Jest kiepsko i co z tym zrobić?

Zobaczyć ludzi czynu takich jak te dwie panie. Ciche bohaterki, zwykłe baby które dokonując niezwykłych rzeczy. Wśród ogromu syfu, podłości i małości  naokoło takie osoby jaśnieją jak gwiazdy na nocnym niebie. Warto im pomóc, pomóc w ich walce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *