Wysoko w Karpatach


Kralova Hola to bardzo wdzięczny cel jednodniowej wycieczki górskiej. Opiewana w legendach i pieśniach wznosi swe granitowe cielsko ponad kilometr nad otaczającymi ją dolinami. To tutaj ukrywał się podobno Bela IV po klęsce nad Sajo. Na szczyt można (sic!) wjechać rowerem. Jak? Szutrową drogą  z doliny do wieży RTV 🙂 To najwyższy punkt w tej części Europy do, którego można dop…wać.

Widok ze szczytu jest  fenomenalny. Widać całą postrzępioną grań Tatr. Zielono-żółte, pofalowane  równiny Spiszu. Oczywiście grań Niskich Tatr z ośnieżonym Dziumbirem. Kawałek Fatr, Cergov, szerokie połacie Rudohoria , aż po węgierskie równiny. W bardzo pogodne dni nawet czeskie Beskidy, Bieszczady i Borżawę na Zakarpaciu.

Tam w dolinie wioska Šumiac. Prawdziwie karpacka miejscowość o ciekawej historii, etnografii i architekturze  Wookoło trzy parki narodowe. Dość tu chłodno (centrum leży na wysokości szczytu Kanasiówki) i cicho. Jeśli potrzebujecie spokoju to do Wetliny jeździe w kwietniu, albo listopadzie.  Na weekend majowy do takich miejscowości jak Šumiac.

Niedaleko  od Šumiaca leżą Dedinky. To urocza wioska nad sztucznym jeziorem – rajem fanatyków wędkarstwa i  wielkim dziełem czechosłowackiego realnego socjalizmu 🙂 27 lat temu wspiąłem się rokliną (jar, kanion, rozpadlina), aż na kraj  płaskowyżu (to właściwie wysoka wyżyna porozżynana krasowymi jarami) zwanego Słowackim Rajem. Postanowiłem powtórzyć ten wyczyn. Jar był tak samo uroczy. Pełen starych drzew, skał, ptaszków, kwiatów i paproci. Natomiast przepaście robiły na mnie zdecydowanie większe wrażenie, gdy miałem 11 lat. Na końcu tego spaceru znalazłem się na pięknej  polanie. Na niej górna stacja kolejki krzesełkowej. Obsłudze pomagają dwa koty, pies, dwa strusie (chyba emu), królik i stado turopodobnych krów.

Turystów było sporo, a w samej wiosce odbywał się zlot samochodów marki BeeMWu 🙂 Zapewne gęsto zaludniony szlak ma to związek z względna  łatwością tej trasy. W głębi tych specyficznych gór bywają rokliny o wiele głębsze i dziksze.

Sam Słowacki Raj to część Rudohoria , albo Rudaw Słowackich. Rozległych gór o skomplikowanej budowie (są tu wygasłe wulkany i czynne kopalnie złota) geologicznej i równie skomplikowanej historii.

Kraina to gęsto zalesiona. Flora jest ciekawa bo z jednej strony to Karpaty , ale z drugiej prawdziwe Góry Przeddunajskie. Blisko tu ciepłych, stepowych równin węgierskich. Fauna też niczego sobie. Żyją tu wszystkie wielkie karpackie drapieżniki, bogaty jest i świat roślinożerców.

Choć Słowacja to nie tylko góry. Lecz to już temat na inną opowieść…

Więcej zdjęć: https://chutornik.pl/category/podroze/na-poludnie/

https://chutornik.pl/category/podroze/gory/

chutornik_dzialfoto (Instagram).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *