Jeszcze raz o Bliskim i Dalekim Wschodzie
W tej całej awanturze to najbardziej dziwi mnie zachowanie Chin Ludowych. Rosja to wiadomo ugrzęzła w niekończącej się wojnie , nomen omen , przypominającej konflikt iracko-irański z lat 1980-tych. Ale Chiny? Nie mają oczywiście „opcji Jasionka” bo z Iranem nie graniczą. Ale przecież mogłyby pokazać pazury smoka i urządzić pokojowy most powietrzny i taki sam konwój z towarami z Temu, Sheina i Aliexpress. A , że tam rakiety przeciwlotnicze…to takie rzeczy też kupisz na Temu. Tam możesz kupować nie tylko jak milioner , ale i jak feldmarszałek. Wyszli na wykastrowanego tygrysa i tchórzliwego smoka. Dobrzy są w „wojowaniu” z Ujgurstanem i Tybetem , ale gdzie im na Tajwan się wyprawiać. Takie supermocarstwo każdy sobie może kupić na Temu. I to w tej całej awanturze akurat cieszy.
Tylko czy to się aby tylko tak skończy? Czy jeśli jest to, de facto, brutalna i ostra, ale zaplanowana „ucieczka do przodu” Ameryki (a przy okazji spełnienie życzeń Izraela i lobby sfanatyzowanych amerykańskich chrześcijan) to i skończy się „dobrze”. To znaczy „bezwarunkową kapitulacją” reżimu. Dalej przywiezieniem w czołgu Pahlaviego, który wczoraj był nikim a po zwycięstwie koalicji USA-Izrael stanie się „demokratycznym” szahinszahem i dokona krwawej zemsty. Ustanowieniem „Bibiego” hegamonem regionalnym a zarazem wasalem-gubernatorem. W końcu zastraszeniem Chińczyków. Może tak będzie, a może zupełnie nie. Oby nie było tak, że cenę za tą awanturę za parę lat zapłaci i Tajpej i Warszawa.
Nie mają oczywiście „opcji Jasionka” bo z Iranem nie graniczą. Ale przecież mogłyby pokazać pazury smoka i urządzić pokojowy most powietrzny i taki sam konwój z towarami z Temu, Sheina i Aliexpress. A , że tam rakiety przeciwlotnicze…to takie rzeczy też kupisz na Temu. Tam możesz kupować nie tylko jak milioner , ale i jak feldmarszałek. Wyszli na wykastrowanego tygrysa i tchórzliwego smoka. Dobrzy są w „wojowaniu” z Ujgurstanem i Tybetem , ale gdzie im na Tajwan się wyprawiać. Takie supermocarstwo każdy sobie może kupić na Temu. I to w tej całej awanturze akurat cieszy.