Notatki z przedwiośnia 26′


10 III

Najbardziej charakterystyczną cechą „Epickiej Furii” jest fatalne przygotowanie propagandowe. Nazwa jakby nadana przez dużych chłopców wychowanych ma filmach akcji z lat 1980-ych. Komunikaty i do ludzi na świecie i do amerykańskiego wyborcy niespójny, chaotyczny. No i sekretarz Hegseth. Chłop nie tylko walczył na dwóch wojnach, ale i robił inne rzeczy w życiu. Na przykład dzieci i magistra na Harvardzie. Sprawia jednak wrażenie jakby tylko walczył. Jakby był jednym z głównych bohaterów filmu „Doktor Strangelove 2” :DJeszcze jedna taka „Furia” i Kamala zostanie prezydentką, a Donald zostanie bez Nobla.

12 III

Każda praca to jakieś nowe doświadczenie. Każda podróż nowa nauka. Tu w Hollandii pracując w fabryce muszę z przyjemnościa stwierdzić , że trafiłem do takiego Małego Międzymorza. Większość pracowników to migranci z tej Europy bardziej wschodniej z dodatkami typu Hiszpan co wywozi forkliftem kosze z zużyta folią. Dużo się mówi o tym, że w porównaniu do 2022 stosunki polsko-ukraińskie bardzo się zepsuły. Owszem w internecie, który coraz bardziej staje się toksycznym symulakrem prawdziwego życia, tak. Ale tu, na tym konkretnym osiedlu robotniczym i w tej konkretnej fabryce, są dobre. Jedziemy do roboty, za kierownicą Góral spod Skrzycznego, na siedzeniach pasażerow ludzie mający swoje haimaty od stepów Zaporoża po bukowe wzgórza Pomorza Zachodniego. I jakoś gadamy, śmiejemy, żyjemy. Dobrze też , żyję z Rumunami. Może dlatego, że w tej Rumunii byłem fizycznie dwa razy. Bardzo mi się ten kraj podobał bo kocham Karpaty i lubię Czarne Morze. Znam co nieco ich historię i kulturę. Nie mylę ich z inną nacją na R 😉 I oni to chyba wyczyuwają. Ale żeby pojechać do Rumunii to nie jakaś podróz konna przez Kirgistan czy spływ kajakiem Rio Jego. Żaden wyczyn. Z mojego Krosna do Satu Mare jest bliżej niż do Warszawy. Żeby zaś nie mylić Rumunów z Nacją Mająca Talent do Muzyki i Wróżenia wystarczy trochę uważać na lekcji w szkole średniej. Tam jest i o Dakach i o Rzymianach w tej części Europy i o osadnictwie wołoskim w Karpatach i o Siedmiogrodzie, Mołdawii, Wołoszczyźnie i o Rumunii w wojnach światowych i o obaleniu Geniusza Karpat. Tylko trzeba nie spać, ani przeglądać Instagrama pod ławka 😉

14 III

Trochę nie w temacie jestem z polskimi dyskusjami aktualnymi. To całe SAFE ma polegać na tym, iż zaciągniemy pożyczkę na zbrojenia na procent. I … jeśli Feldmarszałkiem Rzeczpospolitej, Hetmanem Wielkim Koronnym będzie Włodzimierz Czarzasty Zawsze Zwycięski to pieniążki będą wypłacane, a jeśli nie będzie to mogą nie być?To ja chyba bym podziękował uprzejmie. I proszę mnie tu nie dopisywać do obozu Lasa, bo nie jestem u Sasa. Nie mam czerwonej czapeczki z napisem MAGA, nie jestem członkiem Klubów Gazety Polskiej, nie mam konta na Wykopie, ani nie prenumeruje WSieci, czy innego Dorzeczy. A Rosjanie to najpierw niech zdobędą Kramatorsk. Licząc ich tempo to do Krosna dojdą około 22 wieku 🙂 W ogóle te panikarskie nastroje są ciekawe z punktu widzenia psychologii społecznej. Mam wrażenie , że duża część polskiej klasy średniej (tej prawdziwej, bo u nas 90% ludzi uważa się za co najmniej klasę średnią) serio wierzy , że wystarczy nakupić Krabów, Homarów, dzid laserowych, Patriotów, mecha-husarzy, robo-ułanów i to wszystko będzie samo walczyć. Parafrazując pewne motto – zwycięstwa nie kupisz za całe złoto świata. Gdyby wygrywało się samym złotem to jak Czyngiz Chan wódz stepowych pastuchów podbił by Chiny i Chorezm – krainy rzemieślników, rolników i kupców?

19 III

Dziś chyba 20 dzień Trzydniowej Specjalnej Operacji Wojskowej. I tak się zastanawiam czy tam w Waszyngtonie myśleli skrajnie życzeniowo czy jest gorzej. Znaczy realną decyzyjność mają członkowie millenarystycznej sekty podobnej do …. I oni naprawdę chcą te jałówki złożyć w ofierze i żeby nuki latały w te i we wte. Na szczęście wiele lat temu na lekcjach z profesorem R. znanym też jako Koń ćwiczyliśmy przetrwanie wybuchu jądrowego. Gdy widzisz błysk inicjujący eksplozję połóż się na ziemi, zatkaj uszy i otwórz szeroko usta. Podobno może pomóc.

20 III

Kirgizy i Kazachy z domku obok rozpalili wielkiego grilla. Całe jagnię na nim pieką. Białe koszule ubrali, spodnie w kantki, pieśni śpiewają. Wczoraj zakończył się święty miesiąc postu czyli dziś mają jakby Wielkanoc po naszemu. Ciekawe co w ich sercach? Pewnie dziękują Ałłahowi za ten dar zarabiania w euro. Pewnie też tęsknią za swoim stepem szerokim i górami śnieżnymi. Za Azją.

23 III

Na głównej ulicy w Haelen dwóch chłopców popisuje się swoimi umiejętnościami prowadzenia maszyn dwukołowych, a to jest skuterów o porażającej swą moca pojemności silnika. Ryczą silniki. Stawiają je na tzw. capka. Chłopcy lat na oko 2 technikum, tubylcy. Wiek giermkowy. W pewnym momencie jadą ku sobie jak rycerze na turnieju. A obserwuje to dziewczę złotowłose. Są rycerze musi byc więc i księżniczka.Kawałek dalej grupa chłopcöw, starszych nieco,stoi przy samochodzie. Też tubylcy. Zagaduje moim koślawym angielskim -Co robicie przyjaciele?-Jeździmy -Macie cel podróży?-Nie mamy Nocny objazd wiosek. Boys will by boys 🙂

8 IV

Za otwarcie bram twierdzy jego królewska mość (tu znów długo wymieniał tytuły) ofiaruje waszej książęcej mości województwo lubelskie w dziedziczne władanie!

Zdumieli się słysząc to wszyscy, zdumiał się na chwilę i pan starosta. Już Forgell począł toczyć tryumfującym wzrokiem dokoła, gdy nagle wśród ciszy głuchej ozwał się po polsku do starosty stojący tuż za nim pan Zagłoba:

Ofiaruj, wasza dostojność, królowi szwedzkiemu w zamian Niderlandy. Pan starosta nie namyślał się długo, uderzył się rękoma w boki i palnął na całą salę po łacinie:

A jaofiaruję jego szwedzkiej jasności Niderlandy!

W tej samej chwili sala zabrzmiała jednym ogromnym śmiechem.

A ciekawe co ajatollahy obiecały Jego Cesarskiej Mości Donaldowi Trumpowi Zawsze Zwycięskiemu ?

P. S.

IDF to też chyba inne niż w 1982. Ich postępy w Libanie to trochę przypominają „błyskawiczny” marsz rosyjski na Kramatorsk.

10 IV

A tak już głośniej – A co ?! A wszystkooooo te czarneeeee oczyyyyy , gdybymmmm jaaaa jeeee miałłł !!!! A potem to już poszło (…) Ty skazała w poniediłok pójdom razom na barwinok! (….) Kładłam Ci ją za idącemu w bój białą różę za karabin twój (…) poczekaj Moskalu! Ty pogańska duszo! (…) Jolka! Jolka! Czysty pamiętasz lato ze snów?! (…) Druzja! Kupujte papierosy! Zachodit piechota i matrosy! (…) Krywaniu! Krywaniu wysooooki! Lecą, płyną z pod Ciebie obłoooki!(….) Czy widzisz ten rząd białych krzyży? Tam Polak z honorem brał ślub! (…) A ja chłoooopca haps za szyję! Będęęę kochać póki żyję! Będę kochać póki żyyyyjęę!!!! O jojojojjjj! (…) Pałacyk Michla, Żytnia – Wola! Bronią go chłopcy spod Parasola! (…) Czerwona róża trojaka! Miałam ja, męża! Męża ja miała! Miała ją męża pijaka! I oczywiście chwilami może i fałszowałem xD Myliłem słowa, zacinałem, ale generalnie odkryłem , że mam swojego własnego spotifaja w głowie. A potem doszło do mnie, że może i 90% z tego co (czasem lepiej, czasem gorzej) zaśpiewałem to nauczyłem się w czasach, gdy ludzie (przynajmniej w Polsce) nie mieli nawet Winampa i se jeszcze śpiewali. No tak było. 1994, ognisko… Dziadek grał na akordeonie, a ja z kuzynem w duecie śpiewaliśmy „Czerwone Maki na Monte Cassino”. To jest ta piosenka „do której się nie tańczy” z „Popiołu i Diamentu”. I jak to odkryłem, to zrozumiałem , że jedną nogą jestem w jakimś cyberpunkowym świecie, gdzie muzykę tworzy AI , a drugą w świecie , gdzie „na dancingu tańczą goście, Cygan na gitarze gra! Serce otwarł swe na oścież! Z ust melodia płynie ta!”. I w tym drugim świecie nie ma nawet Winampa 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *