Notatki w brudnoPiSie
Zawrót głowy od sukcesów ??
Może rację ma Ziemkiewicz, gdy mówi, że z gangsterami trzeba po gangstersku. Znajomy prawnik jest zresztą zdania, że „pojechali po bandzie”, ale jednak do bezprawia nie doszło. Po za tym skoro urząd sędziowski w magiczny sposób czyni człowieka „niezależnym” to ci sędziowie od PiS-u też w magiczny sposób są już „niezależnymi”.
Nie zachowywać się jak Tusk
Na pewno rację ma Mucha, gdy mówi, że nie można mówić społeczeństwu, że „was żołądek interesuje, a nie jakieś tam Trybunały”. Bo to zachowanie godne przyjaciół z dziupli sowiej, a nie partii prawdziwie republikańskiej. To gadanie „a co tam trybunały, ludzi interesuje 500 zł na dziecko i kiedy ich dzieci wrócą z UK i Niemiec” to lustrzane odbicie „grillowania”, „nie róbmy polityki” i „ciepłej wody w kranie”.
Z pewnością jednak nie można lekceważyć 20 czy 30 tysięcznej manifestacji. Oczywiście wyprowadzili ich na ulice strażnicy obcych interesów. A więc Swetru – człowiek korporacji, PSL – od zawsze strażnicy interesów Moskwy, proniemiecka PO. Oczywiście jest to histeria podobna do tej organizowanej w latach 2005-2007 i w 1992. Oczywiście celem jest żeby Polska była folwarkiem band i obcych sił. Jednak zlekceważyć zwykłych uczestników tego marszu nie można. To są też obywatele. Zachowanie nowej władzy nie może być lustrem PO z jej rżeniem z tej części społeczeństwa, która nie jest po „dobrej stronie”.
Pozytywy
Oczywiście widzę już pozytywy. Duda odtwarza „międzymorskie” działania Lecha Kaczyńskiego vide wizyty w Rumunii, Estonii, Ukrainie. Pojechał też do Chin ws. realizacji koncepcji współpracy w ramach „Jedwabnego Szlaku 2”. To doskonałe działanie, ma nas zdystansować trochę od USA. Trzeba się wyrwać z kleszczy Berlin – Moskwa, ale też nie stać się folwarkiem amerykańskich korporacji. Oczywiście to pozytywy.
Gdzie ten PR ?
A negatyw to własnie utrata mistrzowskiej jeszcze niedawno zdolności do informowania społeczeństwa o swoich działaniach. Czemu i po co. Zastępuje je nieporadność pokrywana czasem arogancją ( „gorszy sort Polaków”, dziwna nominacja w PKP itp. ).
Premier Swetru
Rząd musi uważać żeby premierem za 3 lata nie był Swetru – niemal jawny jurgeltnik. A co to jurgeltnik ? Człowiek pobierający stała pensję od obcych rządów czy tym podobnych. Termin z XVIII wiecznej Rzeczpospolitej. No dobra dowodów nie przedstawię. Nie wiem czy Swetru jest takim jurgeltnikiem, ale wygląda na człowieka, może nie tyle jakiegoś rządu ( jak Tusk ) co człowieka wysokich kręgów finansjery. Jeśli rząd się nie postara to się tak skończy – premier Swetru i znów Polska przedmiotem a nie podmiotem.