Hałyczyna, albo Galicja Wschodnia część 2

Hucułki 🙂 Droga Kosów – Werchowina. Droga przypomina miejscami obwodnicę Bieszczadów, trochę drogi dla rejestracji KNT – KNS, a miejscami jakiś dziki Kaukaz. Najwyższa przełęcz sięga około 850 metrów. Kilometrów jest około 50.

” Hej szum Prutu Czeremoszu…” – Czarny Czeremosz w Werchowinie- Żabiu

Pomnik Wielkiej Ojczyźnianej w sercu Banderlandu 😉 W tle góra … Magura

Taras forever 😉

Huculski styl

Niebieska Sotnia – pomnik

Polegli na wojnie  pochodzący z powiatu Wierchowynskiego

Daliowa ? 😉

Jewropejski zaułek 😉

Stój huculski jest niewątpliwie karpacki 🙂

Połowa muzeum etnograficznego poświęcona jest …. 

Wiejska kapliczka z ekumenicznym miksem

Huculska grażda

Spacer na wzgórze.

Film  Siergieja Paradżanowa „Cienie zapomnianych przodków” na podstawie powieści Kociubińskiego. Polecam – arcydzieło.

Widok na Góry Pokucko – Bukowińskie. Ta część jest zwana Beskidem Huculskim. To koniec Beskidów ciągnących się kilkuset kilometrowym łukiem od Śląska Cieszyńskiego po Bukowinę.

Chałupka i sadek 🙂

Zdaje się masyw Kostrzycy ( czubek za mgłą ) . To już Czarnohora, choć główny grzbiet za chmurami. Są to najwyższe góry Ukrainy, a także najwyższe pasmo Beskidów. Szereg szczytów przekracza 2000 metrów. To własnie tutaj a nie w Wołosatem kończy się Główny Szlak Beskidzki.

Pod Kostrzycą mieszkał Stanisław Wincenz. Fenomenalny pisarz, poeta i filozof. Autor huculskiego eposu prozą „Na Wysokiej Połoninie”. 

Góry w bezpośrednim sąsiedztwie Werchowiny sięgają około 1200 – 1350 metrów. Jednak granica lasu jest tutaj wyższa niż w Bieszczadach, Tatrach a nawet niedalekim Świdowcu.

Wschodnio – karpacki podgatunek świerka.

„Tak u kolebki sztuk ludzkich niegdyś wyśpiewał swoim ziomkom
Starzec oślepły, nim z wieści wysnuł katalog korabi
Wykaz imienisk i rodów, zamków rycerskich i trudów
Bóstwa chciwie wysłuchał, ludzi wypytał, nim zaczął

Otwórz twe oczy ślepoto, bo wciąż w twych oczach zieleni
Twa Wierchowina, wieczysty pomnik i ziemi świadectwo
Ocknij się, słuchaj głuchoto, bo Palenica  wciąż szumi
W pępku ziemi, co karmi wciąż źródła Czeremoszowe !”

Stanisław Wincenz


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *