Czemu Stalin się Nas bał ?
Równo 80 lat temu, 11 sierpnia 1937 szef NKWD Nikołaj Jeżow wydał rozkaz nr 00485 – był to sygnał do ludobójstwa Polaków mieszkających na terenie ZSRR. Rozpoczęły się masowe egzekucje mężczyzn – w sumie zabito ok. 140 tysięcy osób z liczącej kilkaset tysięcy społeczności. Do tego doszły ofiary deportacji i Wielkiego Głodu.
Potem doszły kolejne zbrodnie – masakry i deportacje z lat 1939-1941. Zapewne też skryte wspieranie rzezi na Wołyniu i Galicji Wschodniej – uważam , że dowódca UPA na Wołyniu był prawdopodobnie człowiekiem NKWD/GRU, Później Stalin zatrzymał operację „Bagration” u samych bram Warszawy. Dziwne to – niemiecka Grupa Armii „Środek” była wtedy w całkowitym rozkładzie. Wystarczyło wesprzeć walczącą Warszawę by iść za ciosem i późną jesienią dotrzeć do linii Odry. Wiosną do Renu. Czemu Stalin pozwolił Hitlerowi na zagładę miasta? Aż tak bał się Polaków? Nawet po wojnie Stalin trzymał w Polsce kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy NKWD do walki z polskimi partyzantami. Czego Stalin się tak bał?
Stalin bał się … wspominał walki pod Zamościem i Komarowem w sierpniu 1920. Jako oficer polityczny 1 Armii Konnej brał w niej udział. Najpierw oddziały polsko-ukraińskie odparły atak na Zamość po czym 1 Dywizja Jazdy zmusiła do odwrotu bolszewików w ostatniej wielkiej bitwie kawalerii. Stalin dobrze to pamiętał.
Stalin dobrze pamiętał kto w 1812 zdobywał Smoleńsk. Pamiętał o Olszynce Grochowskiej, Państwie Podziemnym pieczętującym się godłem z Orłem, Pogonią i Michałem Archaniołem, zamachu na Aleksandra II , rewolucji 1905 , Legionach.
Najbardziej jednak bali się polskiej kultury. Gdy Moskovia pożerała Rzeczpospolitą Obojga Narodów dwa razy więcej ludzi umiało czytać u Nas niż tam. Drapieżny chanat potrafił pożreć, ale nie potrafił strawić. Oficjalnie w Sowietach Mickiewicz był uważany za nieomal bolszewika. Naprawdę śmiertelnie bali się takich jak on. Mickiewicz, który pisząc narodowy polski epos zaczynał go od słów „Litwo ! Ojczyzno moja !” myśląc o białoruskim Nowogródku 🙂
Źródło ilustracji – Wikipedia.



