Exmoor – pogórze i wybrzeże
W zeszłą niedzielę stawialiśmy namioty w Exfordzie na Pogórzu Exmoorskim. Powyżej widzicie Kuca Exmoor – symbol tutejszego parku narodowego. To taki tutejszy hucuł. Czy może bardziej konik polski. Jest to najstarsza znana rasa brytyjskich koni. Żyją w wolnych tabunach na wrzosowiskach, bagnach i w lasach Exmooru. Ten pokrewny tarpanowi koń ma kuzynów w okolicy – Kuca Dartmoor i Kuca Walijskiego. Same wzgórza Exmoor nie są wysokie- najwyższy szczyt ma gabaryty naszej Królewskiej Góry – 519 m.n.p.m. Jednak różnice wzniesień bywają duże. Morze jest tu naprawdę blisko – wzgórza czestokończą się klifami takimi jak Hangman (chyba znaczy to tyle co „wisielec”). Hangman mierzy zaledwie 318 m. n. p. m. Szczegół taki, że wznosi się nad tym morzem 244 metrową ścianą skalną. :
A tu spajkiem do stika wskazuje Exford – w samym centrum jednego z największych parków narodowych w UK. Za morzem na północy mapy jest Walia, o której ostatnio pisałem – https://chutornik.pl/2017/07/w-krainie-czerwonego-smoka-cz-1/ https://chutornik.pl/2017/08/w-krainie-czerwonego-smoka-cz-2/ Nowy Rzepnik jest niemal dokładnie po drugiej stronie Półwyspu Kornwalijskiego. Za tym „połundiowym morzem” jest już francuska Bretania.
Dolina rzeki Exe – przypomina nasze pogórze. Gdzieś tu zaczyna się park narodowy, jeden najstarszych w UK. Wcześniej były tu prywatne lasy monarchów Anglii, a potem Zjednoczonego Królestwa. Słynęły z dorodnych jeleni.
Strona parku :
No i wspinamy się do góry.
Dużo tu owiec
A miejscowości są niewielkie. Domki małe, ulice skrajnie wąskie. Dalej już wjeżdżamy na wrzosowiska. Kiedyś rosły na miejscu wrzosowisk lasy. Przeważnie dąbrowy. Anglia kraj morski nie tylko importowała masę drewna ze wschodu, ale i masowo wycinała swoje lasy. Flota wojenna i handlowa była bardzo drewnożerna. Las na smaganych wichrem wyżynach nie odrósł i tak własnie powstawały słynne brytyjskie wrzosowiska. Wrzosowate w tych mokrych i wietrznych warunkach radzą sobie znakomicie. Są też oczywiście miejsca gdzie ta formacja roślinna występowała naturalnie np. w miejscu dawnych leśnych polan.
Wrzosowiska to też monstrualne paprocie i powykręcane, skarłowaciałe drzewa. Podobne do tych jakie można spotkać w górach tuż przed krańcem górnej linii lasu. Są tu też wielkie poduchy mchu. Klimat tutejszy jest bardzo wilgotny. Tam gdzie jedziemy deszczyk i mgła to codzienność. Niekiedy w zimie spada tam śnieg, ale nie utrzymuje się długo.
Owieczki.
Ładnie, ale robota czeka :))
Budujemy kolejne tynty. Pogoda ładna – to prawdziwa rzadkość w tych górach. Przeważnie mocno wieje od morza, do tego jest mgła i pada mżawka.
I zjeżdżamy do Cutcombe , albo Nowego Nowotańca. Jakoś tak mi się skojarzyła z okolicami Bukowska.
Tam zdejmujemy namiot i zjeżdżamy w lasy.
Taki jest własnie Exmoor – jeszcze wam opowiem o nim więcej za tydzień 🙂
Nowy Rzepnik -Hrabstwo Devon 8. VIII. 2018 r.












