Zakładka z Mieszkiem
Trochę wyobraźni i możemy się przenieść 1050 lat do tyłu – II 2017 nad Wisłokiem.
Czasem narzekamy na nasze położenie. Jednak czy jest, aż tak źle? We wczesnym średniowieczu Słowiańszczyzna Połabska swym oporem dała nam czas na to by Polska stała się porządnym średniowiecznym, stanowym królestwem. Nie zostaliśmy pożarci jak nasi krewniacy zza Odry. Później przeżyliśmy rozbicie dzielnicowe. Rozwijaliśmy się jednak gospodarczo i kulturalnie. Tak jak Połabie przyjęło impet ekspansji niemieckiej tak w XIII wieku Ruś i Węgry przyjęły główny impet nawały tatarskiej. Królestwo zostało na powrót zjednoczone przez Piastowicza – Władysława Łokietka. Ominęłą nas plaga czarnej śmierci. Ominął główny impet ekspansji osmańskiej. Turcy wyhamowali podbijając Bałkany i Węgry. Także imperializm Habsburgów skupił się najpierw na pacyfikacji Węgrów i wojnach z Turkami. Unia z Litwą umożliwiła Nam pokonanie Krzyżaków. Dzięki niej trzymaliśmy na dystans Moskwę, aż do XVIII wieku. Jasne, że lepiej by było gdyby nie wybuchło powstanie Chmielnickiego, nie było „potopu” (a raczej „potopów”), ani III wojny północnej. Przetrwaliśmy jednak i to i rozbiory. Przetrwaliśmy kleskę Napoleona z którym tyle nadziei wiązaliśmy. Nie złamały nas przegrane powstania, rusyfikacja, germanizacja. Odzyskaliśmy Niepodległość i odparliśmy inwazję bolszewików. Odbudowaliśmy zniszczony kraj. W 1939 r. spadły na Polskę kolejne „potopy”. Znów podnieśliśmy Kraj z popiołów. Potem wybuchła „Solidarność” i upadł ZSRR. Wychodzimy z postkomunistycznego bagna. Zabiegają o nas Amerykanie z swoim gazem i Chińczycy z nową wersją Jedwabnego Szlaku. Może i Międzymorze powstanie na trwałe ? Współpraca już jest, choć są zawirowania. Jesteśmy miedzy Wschodem i Zachodem, Północą i Południem. To też szansa. Jest Nas ponad 35 milionów. To niemało! Mamy kraj o powierzchni 312 tys. km 2 A przecież bywało, że tonęliśmy w odmętach potopów. Choćby w 1655 kiedy Rzeczpospolitą zalewały armie szwedzkie i rosyjskie. Czy w 1794 kiedy na ruinach warszawskiej Pragi przypieczętowały się losy Rzeczpospolitej. Czy we wrześniu 1939 r. … I co? Jesteśmy.
