Początek polskiego himalaizmu

Masyw Nanda Devi
Pewnie jesteście ciekawi, w kontekście ostatnich głośnych wydarzeń, kiedy odbyła się pierwsza polska wyprawa w najwyższe góry świata – Himalaje i Karakorum. Otóż już w 1939 r. mała czteroosobowa wyprawa polskich alpinistów postanowiła zmierzyć się z masywem Nanda Devi w zachodnich Himalajach. Najwyższy szczyt masywu sięga 7816 m.n.p.n. i został zdobyty trzy lata wcześniej przez wyprawę amerykańską. Polacy zdecydowali się wejść na drugi co do wysokości szczyt masywu czyli Nanda Devi Wschodnią sięgająca 7434 m.

Kierownik wyprawy – Adam Karpiński
Kierownikiem wyprawy był Adam Karpiński. Karpiński był postacią nietuzinkową. Urodził się w Turce w Bieszczadach Wschodnich. Był weteranem walk Legionów Polskich. W latach 1918-1920 służył w Wojsku Polskim m.in jako pilot. Odznaczony został m.in Krzyżem Walecznych i VM. Na stopie pokojowej był konstruktorem i pilotem. Między innymi z jego inicjatywy budowano szybowiska w Beskidach. Po za tym pasjonował się alpinizmem. Był prekursorem zimowego taternictwa, wspinał się też w Alpach i Andach. Jako członek ekipy szturmowej zdobył dziewiczy szczyt Marcedario w Andach Argentyńskich mierzący 6720 m.n.p.m. To on rzucił hasło „Polacy na K2”. Wyprawy w coraz wyższe góry miały przygotować sportowców do tego wyczynu. Po za tym był meteorologiem i innowatorem w dziedzinie sprzętu alpinistycznego i biwakowego. Po za tym w wyprawie uczestniczyli inni doświadczeni wspinacze. Jakub Bujak – wspinał się wcześniej m.in na Kaukazie, Stefan Barnadzikiewicz – alpinista i polarnik. Czwartym członkiem wyprawy był Janusz Klarner, sponsor wyprawy, który zażyczył sobie wziąć w niej udział. Mimo licznych głosów krytyki (Klarner nie miał doświadczenia w górach wysokich) poradził sobie zaskakująco dobrze.

Szczyt Tirsuli na zdjęciu z epoki
Wyprawa wyruszyła w Himalaje Garhawlu wiosną 1939 r. wsiadając na statek płynący do Bombaju. 25 maja, po podróży statkiem, pociagiem, autobusem i dziesięciodniowej pieszej wędrówce założyli bazę. Baza położona była na wysokości ok. 4050 m. n. p. m. Towarzyszyło im sześciu Szerpów i angielski oficer łącznikowy. Członkowie wyprawy, z pomocą tragarzy wysokościowych, zaczęli mozolnie piąć się w górę. 2 lipca o godzinie 17 Bujak i Klarner osiagnęli wierzchołek Nandy Devi Wschodniej. Karpiński i Barnadzikiewicz chcieli następnie zdobyć nieco niższy Trisuli (7074m.). Niestety nocą z 18 na 19 lipca ich namiot został przysypany przez lawinę. Wyprawa zakończyła się więc i sukcesem i żałobą. Gdy wracali nad Polską i Europą zbierały się już ciemne chmury II wojny światowej…
Późniejsze losy członków wyprawy też były ciekawe. Klarner walczył w Powstaniu Warszawskim ( żeby było jasne Polacy walczyli w nim z NAZISTAMI 😉 ) , niedługo po wojnie wyszedł ze swojego mieszkania i nigdy nie wrócił. Bujak był podczas wojny cenionym inżynierem lotniczym pracujący w Wielkiej Brytanii. Zginął w tajemniczych okolicznościach tuż po wojnie podczas górskiej wycieczki w Kornwalii. Ciekawe historie wiążą się też z synami Karpińskiego, ale to już temat na inny wpis.