Ostatni skok Tygrysa z Białobrzeg
Śledczy był całkowicie zaskoczony, widząc wycelowaną w swoją twarz lufę swej własnej „tetetki”. Zaskoczenie przerwał błysk. UB-ek osunął się na podłogę.Po chwili na jej powierzchni pojawiła się plama krwi. Więzień wybiegł z sali, w której był przesłuchiwany. Jeden z klawiszy próbował go trafić, ale sam pada trafiony. Niestety przy bramie rzeszowskiego Zamku, osławionej katowni Gestapo i NKWD szczęście odwraca się od Józefa Czuchry. Wartownik trafia go celnie. Sławny partyzant umiera w boju.
Józef Czuchra urodził się w 1911 r. w wiosce Białobrzegi, która w 1926 stała się dzielnicą Krosna. Przed wojną był majstrem w fabryce tekstylnej zwanej popularnej „Lnianką”. Był też harcerzem, a później wstąpił do Stronnictwa Narodowego (Endecji) i Związku Zawodowego „Praca Polska”. W 1939 nie został zmobilizowany. Jednak już od 1941 r. działał w konspiracji, a od 1943 był dowódcą oddziału partyzanckiego OP-11. Wraz ze swoimi żołnierzami dokonał szeregu brawurowych akcji, dbając jednocześnie by chronić cywilów przed odwetem przybyszów z planety Nazi. W czasie Akcji Burza chłopcy „Orskiego:” (najsłynniejszy pseudo Czuchry) wchodzili w skład Zgrupowania Partyzanckiego AK „OP-23 Południe”. Po konflikcie z dowódcą kpt. „Korwinem” w sierpniu 1944 odchodzi ze swoimi ludźmi ze zgrupowania. Drugie wkroczenie Sowietów skłania go do rozwiązania oddziału. Jednak Sowieci bardzo nim się interesują. Postanawiają złożyć mu wizytę i zabrać go na wycieczkę na Syberię. 4 listopada 1944 r.oddział specjalny osławionego „Śmiersza” (kontrwywiadu) przychodzi do rodzinnego domu „Orskiego”. Czuchra nie traci zimnej krwi. Dla niego do nie pierwszyzna, podczas okupacji niemieckiej zbiegł z łap Gestapo. Goście z ZSRR są więc witani w domu Czuchry ogniem broni palnej. W walce ginie kapitan NKWD, a sam partyzant wyrywa się z obławy i wskakuje do wezbranego Wisłoka. Udaje mu się przepłynąć rwący i lodowaty nurt. Odtwarza oddział, zaczyna akcje przeciwko komunistom. Niestety 31 marca zostaje aresztowany w Rzeszowie. Po raz kolejny próbuje wyrwać się na wolność. Niestety jest to próba ostatnia.
Miał przyrodnich braci Teodora ( żołnierz IX 1939 i II Korpusu gen. Andersa) i Franka (oficer AK) Płonków. Żonaty z Heleną z domu Guzik. Mieli syna Andrzeja,w dorosłym życiu nauczyciela.
