Przestroga dla PiS-u


Pisałem Wam wczoraj  o Tamerlanie i jego wielkim imperium, które błyskawicznie powstało i  szybko upadło. Historia zna wiele takich imperiów, które szybko powstawały i  równie szybko upadały. Państwo Aleksandra Macedońskiego, rozległy system państw zależnych od Francji Napoleona Bonapartego czy Zuluskie Imperium zbudowane przez króla Czakę.  Wszystkie przemknęły przez historię jak wspaniały, jasno świecący meteor. Za każdym razem, gdy wódz umierał, albo osłabł zaczynał się kryzys. O wiele trwalsze były struktury oparte nie tyle na autorytecie wodza co na insytucjach. Na przykład Imperium Romanum czy kolonialne Imperium Brytyjskie. Tacy Rzymianie budowali swoją potęgę powoli, ale systematycznie. Krok po kroku.

 

 

 

 

 

 Obawiam się czy tak samo nie będzie z swoistym „imperium” jakim jest obecnie PiS. Gdy wódz odejdzie na emeryturę, albo umrze zaczną się intrygi, niesnaski, walki frakcyjne. Pewność siebie, poczucie, że „nie ma z kim przegrać”, będzie skłaniać do brania łapówek i robienia przekrętów. Tak upadło „imperium” Tuska – PO. „Wojna błyskawiczna” tj. rozgromienie PO w 2015 r. wlało w serca polityków PiS pychę. Pycha lubi kroczyć przed upadkiem. Wytrawny strateg jakim jest Kaczyński o tym wie, ale pracować wiecznie nie będzie. Rząd koalicji „wszyscy przeciw PiS” będzie zaś dla Polski plagą destrukcyjną. Jeszcze gorszą niż ta z lat 2007-2015 kiedy banda rabunkowa działająca pod kryptonimem „PO” łupiła Rzeczpospolitą niczym dawni  Szwedzi czy Tatarzy. 

P.S.

Platforma Obywatelska przypomina mi imperia ludów koczowniczych. Czesto rozpadały się, gdy nie było siły na nowe podoboje a tym samym nowe łupy. Tak samo PO. Gdy straciła władzę (a tym samym łupy) i wodza (który zdezerterował) popadła w trwały kryzys.  

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *