Knockin on heaven Door
Zawsze zadawałem sobie pytanie co czuł Imre Nagy, gdy 18 czerwca 1958 roku prowadzono go do celi egzekucyjnej, gdzie kat mial wykonać wyrok. Śmierć przez powieszenie. Czy żałował? Znał dobrze historię więc wiedział, że staje się nieśmiertelnym herosem swojego narodu. Swoje już nażył. Miał 62 lata. Może jednak żałował, że stanął na czele narodowego powstania przeciwko Rosji i bolszewizmowi. A może się śmiał cicho. On, uczestnik wojny domowej w Rosji jako żołnierz Armii Czerwonej. Przez kilka dekad ideowy bolszewik. Specjalista od spraw węgierskich. Agent NKWD. On, Stary Bolszewik, który przetrwał stalinowskie czystki umrze teraz jako prawdziwy kontrrewolucjonista ponieważ stanał na czele autentycznej ludowej rewolucji. Kiedy przestał wierzyć w komunizm? Nie wiadomo. Może w 1937, a może już po II wojnie światowej. Czy wierzył w zwycięstwo wegierskiego powstania? Watpliwe. Słabo zalesione i zmeliorowane węgierskie równiny nie nadawały się do wojny partyzanckiej. USA było zajęte sprawą wojny sueskiej. Pospolite ruszenie przeciw potężnemu 60 000 korpusowi. Spadochroniarze, specnaz, czołgi, samoloty szturmowe, katiusze, haubice po stronie sowieckiej. Przeciw nim ochotnicze oddziały uzbrojone głównie w lekka broń. Do tego pozbawionych centralnego dowodzenia. Tuż przed decydującym uderzeniem Sowieci, jak to oni, podstępnie uprowadzili gen. Pala Maletera. Był on naczelnym wodzem wojskowym powstania. Węgry były bez szans. Był zbyt starym politykiem. Uczestnikiem trzech wojen, w tym dwóch światowych. Nie miał złudzeń. Mimo to nie uciekł do Sowietów tylko do końca przewodził swojemu Ludowi. Co prawda starał się ratować życie, ale wiedział, że ocalenie głowy jest mało prawdopodobne. Długie Ręce Moskwy dopadły by go wszędzie. Świadomie zdecydował się więc na śmierć. Czemu się na to zdecydował? Tę wiedzę zabrał ze sobą do grobu. Którego do dziś nie odnaleziono..
