Na rekord!
Andrzej Bargiel poszedł na rekord! I to nie byle jaki. Już samo wejście bez tlenu na K2 to wyczyn. Zjazdu na nartach nie dokonał jeszcze nikt przed nim. Systematyczność, odwaga, dobra taktyka, wsparcie zespołu wspomagającego, twardość i umiejętne korzystanie z zdobyczy techniki zaowocowało sukcesem.

Nie jest to pierwszy rekord górala z Beskidu Wyspowego. W biegu na Elbrus na Kaukazie pobił rekord samego Denisa Urubki (2010). W 2014 w rekordowym czasie zdobył Manaslu. W 2015 jako pierwszy zjechał z Broad Peak. W 2016 został najlepszą Śnieżną Panterą – https://chutornik.pl/2016/08/janosik-w-biegu-snieznej-pantery/

Ciekawe rzeczy robi też w tej samej okolicy polsko-niemiecko-kazachski zespół, którego harnasiem jest Adam Bielecki. O tym w innym wpisie.
P.S.
In Memoriam. Innym świetnym polskim ski-alpinistą był Aleksander Ostrowski. Urodzony, wychowany i mieszkajacy w bieszczadzkiej Wetlinie. Ratownik GOPR-u. Zginął w 2015 pod lawiną u podnóży Gaszerbrum II.