Wywiad z kotem z Ipplepen
Dzień dobry Panu
Dzień dobry Kocie. Jak dzień mija?
Doskonale. Chodzę sobie. Kwiatki wącham. Upolowałem mysz. Pokazać?
Nie trzeba.
Alez proszę zobaczyć. Tam pod wierzbą leży.
A co Kocie sądzisz o niszczeniu Wolnych Sądów w Polsce?
Średnio mnie to zajmuje. Proszę nie zrozumiec mnie źle.. Naprawdę cenię wkład pańskiego Kraju w cywilziacje europejską. Choćby w jej obrnie przed bolszewikami i Hitlerem. Bardzo ciesze się, że idzie Wam teraz coraz lepiej, obserwuję wskaźniki ekonomiczne np. Ale ten cyrki w Warszawie to jakaś grubymi nićmi szyta hucpa. Jaki reżim? Reżim dawno by to wszystko zakończył. Mój znajomy kot z Tivertonu ma osobliwe hobby. Popołudniami liczy auta wyjeżdżające z miasta. Nie uważam tego za ciekawe zajęcie, ale z pewnością jest to ciekawszym i bardziej pożytecznym hobby niż łażenie i wrzeszczenie bez ładu i składu.
Czyli Kaczyński Ci nie przeszkadza?
Ani trochę. Ma pewne wady, ale to błyskotliwy polityk. Nie emocjonuje mnie jednak jego postać. Wracam do swojej pracy.
Ja też. Dziekuję za rozmowę.
Ja też dziękuję. Do widzenia.