Inni bohaterowie – kim są Ukraińcy cz. 3
Na weekend- kolejny odcinek gawędy o ukraińskiej tożsamości. Miłej lektury.
Na obrazku – metropolita Piotr Mohyła. Szerzej o nim możecie poczytać tutaj: http://animatorkultury.edu.pl/2017/03/30/nie-tylko-og/
O Bogu po ukraińsku
Cechą charakterystyczną Ukrainy jest wielowyznaniowość. Kraj ten poprzez stulecia był podzielony między różne,odmienne cywilizacyjnie państwa m.in Rzeczpospolitą Obojga Narodów, Imprerium Rosyjskie, Autro-Węgry oraz jako republikę Związku Radzieckiego. Religia była jedną z najważniejszych spraw odróżniających Ukraińców od ich sąsiadów. Grekokatolicyzm odróżniał ich od prawosławnych Rosjan, ale też od rzymskokatolickich Polaków. Grekokatolicyzm „chronił”kulturę galicyjskich Ukraińców przed latynizacją. Co więcej, z Cerkwi greckokatolickiej wywodziła się inteligencja ukraińska.
Wiara Kozaków
Prawosławie ukraińskie nie jest jednak tożsame z rosyjskością. Wielki XVII-wieczny, reformator prawosławia na Ukrainie Piotr Mohyła był przeciwnikiem wpływów rosyjskich. Obrońcami prawosławia byli wielcy kozaccy hetmani, choćby Piotr Konaszewicz-Sahajdacznyczy Bohdan Chmielnicki. Także w czasach kształtowania się nowoczesnej świadomości narodowej prawosławie przez jednych było uznawane za „narodową”religię Ukraińców. Takie poglądy wyrażał, choćby Taras Szewczenko czy Wiaczesław Łypyński. Natomiast przez drugich – grekokatolicyzm. Obecnie Ukraiński Kościół Prawosławny Moskiewskiego Patriarchatu jest podzielony na dwa obozy –proukraiński i prorosyjski. Ostatni wspiera separatystów w Donbasie. Korzenie tego sięgają dawnych czasów. Do 1686 r. w Kijowie istniała metropolia prawosławna, której początki sięgają czasów chrztu Rusi. Później została zlikwidowana i Kościół podporządkowano Moskwie. Taka sytuacja trwa do dziś [ stan na 2017 rok kiedy pisałem pracę – przyp. red.]. Podporządkowanie Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Moskwie jest uznane przez patriarchę Konstantynopola de facto,ale nie de jure. Jednak dziś są cerkwie tego Kościoła, gdzie msze są odprawiane w języku ukraińskim, a księża są prawdziwymi patriotami Ukrainy. Pozostałe Kościoły prawosławne na Ukrainie utworzone na początku niepodległości – Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego i Ukraiński Autocefaliczny Kościół Prawosławny są uznane za nielegalne w świecie prawosławia.
Ewolucja Unitów

Kościół greckokatolicki uznawany jest powszechnie choć trochę stereotypowo za ostoję idei nacjonalistycznych.Jest on uważany za ukraiński Kościół narodowy. Choć jeszcze dla Tarasa Szewczenki Unia Brzeska była symbolem negatywnym, swego rodzaju „jezuickim spiskiem”. To z czasem to właśnie grekokatolicyzm stał się podstawą ukraińskiego odrodzenia narodowego w Austro-Węgrzech. Księża grekokatoliccy, a później osoby wywodzące się z ich rodzin byli elitą intelektualną Ukraińców wXIX i w 1. poł. XX w. Jego oficjalna nazwa brzmi dziś „Kościół katolicki obrządku bizantyjsko-ukraińskiego”, co odróżnia go od innych greckokatolickich Kościołów. Jest on Kościołem sui generis i do 1774 r. nazywany był „unickim”. Jeszcze w 1900 r. podczas spisu powszechnego na 29 327 lwowskich grekokatolików tylko 15 519 zadeklarowało narodowość „ruską”. Jędrzej Giertych szacował, że grekokatolików uważających się za Polaków było ponad 14 tys.[1]W dwudziestoleciu międzywojennym przed grekokatolikami stanęło wiele dylematów. Symbolem tych dylematów są postacie metropolity Andrieja Szeptyckiego i biskupa stanisławowskiego Hrihorija Chomyszyna. Podczas, gdy pierwszy dążył do redukcji łacińskich wpływów w kościele drugi uważał, że należy je zwiększać. Ponieważ według niego łacinizjacja umacniała więzi między katolikami obu obrządków.Wprowadzał do życia swojej diecezji nabożeństwa typowo rzymskokatolickie,zmienił na jej terenie kalendarz kościelny na gregoriański. Wprowadził także celibat. W 1932 r. spod jego pióra wyszedł esej „Problem ukraiński”, którego konkluzją jest krytyka przyjęcie Chrztu przez Ruś w Konstantynopolu a nie w Rzymie. Natomiast metropolita Szeptycki miał złożony stosunek do idei ukraińskiego nacjonalizmu a biskup stanisławowski jednoznacznie negatywny[2].Szeptycki uczynił Kościół grekokatolicki kulturalnym i duchowym punktem odniesienia Ukraińców oraz podstawą dla kształtowania państwa[1]. Co znamienne bp Chomyszyn jest błogosławionym Kościoła katolickiego, a w sprawie metropolity Szeptyckiego trwa pełen kontrowersji proces beatyfikacyjny. Należy zaznaczyć, że większość dowódców przedwojennych struktur OUN w II RP było synami greckokatolickich księży w tym najsłynniejszy z nich Stepan Bandera. Podczas II wojny światowej metropolia greckokatolicka odniosła się do zbrodni popełnianych m.in. pod wpływem idei Doncowa. Najsłynniejszym był list pasterski metropolity Szeptyckiego z listopada 1942 r. potępiający przemoc wobec niewinnych motywowaną polityczną i etniczną nienawiścią. Działania metropolity w tejsprawie wywołują jednak do dziś kontrowersje. Po ponownym wkroczeniu Armii Czerwonej na tereny Zachodniej Ukrainy doszło do zniszczenia Cerkwi greckokatolickiej. Na początku władze sowieckie pozwalały grekokatolikom na pewien zakres swobody, a nawet zezwoliły na uroczysty pogrzeb metropolity Szeptyckiego, który zmarł pod koniec 1944 r.Jednak już w kwietniu 1945 aresztowano nowego metropolitę, Josyfa Slipego wraz z całym episkopatem. W marcu 1946 r. na „soborze” we Lwowie doszło do„połączenia” grekokatolików z prawosławiem[1].Później nastąpiły surowe represje: zamknięto lub przejęto między innymi 2959 cerkwi i 48 klasztorów, a kler unicki był prześladowany. Represje objęły także grekokatolików z Zakarpacia[2].Grekokatolicyzm mocno zdegradowano także w PRL[3]i w komunistycznej Czechoslowacji[4].Sam metropolita Slipyj został w 1963 r. zwolniony z sowieckiego obozu pracy i udał się do Watykanu. Wobrębie grekokatolicyzmu istnieją dwie orientacje – wschodnia „wschodniarze” i łacińska „zachodniarze”. Wynika to z przekonania o swoistym losie narodu ukraińskiego być złączonym z Kościołem katolickim, dodaje renomy i europejskości w odróżnieniu od wschodu jako bardziej zacofanego. Pozwala też najbardziej oddalić się od wpływu Moskwy. To ukierunkowanie przyszłości Ukrainy duchowymi więziami z Watykanem stanowi ta zwany „wybór europejski” na gruncie religii. Dawny etnoreligijny podział oraz ukształtowane w ciągu dziejów stereotypy„Ukrainiec-prawosławny” lub „Ukrainiec-unita” i „Polak-katolik” z nową siłą odżył wraz z odrodzeniem kościołów niepodległej Ukrainy. Istnieje niezgoda codo traktowania tragicznych wydarzeń przeszłości, a mianowicie antypolskiej akcji UPA, walkach z tą formacją na terenach Podkarpacia oraz postrzeganie kultu Bandery i innych nacjonalistycznych działaczy. Paradoksalnie, że właśnie ta łacińska linia pod przewodnictwem śp. Sofrona Mudrego jest zabarwiona bardziej nacjonalistycznie. Z ust jej kapłanów można usłyszeć słowa o watykańskości jako stopniu bycia Ukraińskim oraz popieranie kultu Stepana Bandery. W tym kontekście znamienne są konflikty spowodowane wypowiedziami lwowskiego metropolity rzymskokatolickiego Mieczysława Mokrzyckiego. W 2011 r. w wywiadzie udzielonym„TVP Polonia” oznajmił, że grekokatolicy zagrabili kościoły rzymskokatolickie we Lwowie. Grekokatolicy protestowali argumentując, że świątynie te są przekazane przez państwo, a też liczba wierzących rzymskokatolików jest niska by utrzymać te obiekty. Jednak dzięki staraniom Mokrzyckiego do Lwowa w 2012 r. po 66 latach przerwy wrócił Zakon Braci Kaznodziejów. Pełnią oni posługę w kościele Bożego Ciała, który jest obecnie cerkwią greckokatolicką Najświętszej Eucharystii. W maju 2017 r. wybuchł skandal spowodowany wypowiedzią M. Mokrzyckiego w czasopiśmie „Niedziela” o tym, że wojna na Donbasie to znak od Boga, gdyż na narodzie ukraińskim wciąż leży grzech ludobójstwa, za który muszą żałować.Słowa te zinterpretowano w ten sposób, że wojna ta stanowi karę Boga za ludobójstwo wobec ludności polskiej na Wołyniu uczynionej przez Ukraińców. Kościół rzymskokatolicki na Ukrainie aktywnie uczestniczy w życiu społecznym kraju. Papież Franciszek inicjował akcję pomocy „Papież dla Ukrainy” na rzecz ofiar wojny, bez względu na wyznanie czy przynależność etniczną.
P.S.
Ten rozdział mojej magisterki to taki „zarys ogólny” formowania się ukraińskiej świadomości narodowej. Dlatego muszę w dopisku wspomnieć o dzisiejszych relacjach „ukraińskość – religia”. Ukraińscy patrioci to nie tylko wyznawcy prawosławia i grekokatolicyzmu. Związek z Ukrainą, zarówno „etniczny” jak i „obywatelski” czują także członkowie innych kościołów i wspólnot wyznaniowych. Luteranie, zielonoświątkowcy, baptyści, Ormianie, Żydzi, katolicy-łacinnicy, neopoganie i rodzimowiercy etc. etc. Szczególnie ciekawym „mixem” jest połączenie ukraińskiego patriotyzmu, a nawet nacjonalizmu, z islamem. Muzułmanów na Ukrainie jest sporo. Cześć z nich to bazarowi handlarze, właściciele ulicznych barów itp. Uzbecy, Turkmeni, Czeczenii, Azerowie generalnie ludy dawnego ZSRR. Rinat Ahmetow czołowy ukraiński magnat jest Tatarem Kazańskim (Tatarzy znad Wołgi) i wyznaje islam sunnicki. Autochtoniczną grupą są Tatarzy Krymscy. Połowa tego półmilionowego narodu mieszka w formalnych granicach Ukrainy. Większość na okupowanych terenach Krymu. Obecnie trwa „cicha deportacja”. Za pomocą różnych szykan i nacisków skłania się rodowitych mieszkańców Krymu by wyjeżdżali poza granice swojej Ojczyzny. To już trzecia (od podboju Krymu w 1783 r) akcja wyganiania tego ludu z „rosyjskiego półwyspu”. Tatarzy jednak wrócą. Zawsze wracali.

Tatarzy Krymscy w strojach narodowych.
Obecnie ukraińskie struktury siłowe mają w swoich szeregach trzy ochotnicze bataliony muzułmańskie. Dwa „kaukaskie” podlegające ukraińskiemu MON i jeden „tatarski” – podlega Straży Granicznej. Parę razy o nich wspominałem w tekstach zamieszczonych na tej stronie. Może kiedyś powstanie osobny wpis na ten temat.

[1] G. Motyka, Ukraińska Partyzantka 1942-1960. Działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, Warszawa 2008, s. 419-420.
[2] Ю. Мицник, О. Бажан, Історія України. Навчальний посібник, Київ 2015, s. 544-545.
[3] http://dziedzictwo.ekai.pl/@@grekokatolicy [dostęp: 17.03.2017].
[4] https://histmag.org/Represje-wobec-Kosciola-w-krajach-bloku-wschodniego-red.-Jozef-Marecki-recenzja-5849
[dostęp: 17.03.2017]
.
[1] Por.: Митрополит Андрей Шептицький. Як будувати рідну хату?, Львів 2003, s. 5, 8, 28.
[1] http://kresy.pl/publicystyka/kosciol-grekokatolicki-powszechny-czy-ukrainski/
[dostęp: 14.03.2017]
.
[2] http://kuriergalicyjski.com/historia/upamietnienia/5183-glos-proroka-ukrainy
[dostęp: 17.03.2017]
.