Co z tą Brytanią?
Szczegółów odrzucenia „umowy brexitowej” przez brytyjski parlament nie znam. Nie mogę więc powiedzieć „kto winien”. Może warunki były po prostu złe? Może Bruksela chciała w ten sposób „ukarać” Brytyjczyków? Może jednak veto jest efektem wewnątrz brytyjskich konfliktów?
Brytyjczycy będą mieli kłopoty z tytułu wyjścia z UE i to „trzaskając drzwiami”. Po pierwsze gospodarcze i związane z komunikacją. Po drugie polityczne szczególnie „na froncie” szkockim i północnoirlandzkim. Poradzą sobie jednak. Na pewno nie mają powodów do paniki. Przezwyciężą problemy. Na ich decyzję patrzę krytycznie, ale to ich kraj. Brexit jest problemem dla UK, ale dla UE jest klęską. Klęską ponieważ jej „zarząd” nie umiał przekonać większości mieszkańców Zjednoczonego Królestwa do pozostania w składzie konfederacji. Jeśli nadal będą mieli tak centralistyczne skłonności jakie mają dziś Unia w końcu całkiem się rozpadnie za jakiś czas. Więcej na ten temat w tym wpisie: https://chutornik.pl/2018/09/centralisci-i-konfederaci/

O swoje miejsce w firmie „VIP Marki” się nie obawiam. Pracuje na terenie UE mnóstwo Ukraińców czy Mołdawian. Polacy pracują np. w Szwajcarii, która cześcią UE nie jest. Zobaczę jeszcze wzgórza Devonu i klify Kornwalii.
P.S.
Intryguje mnie sprawa Bartłomieja M. „Nołnejm” który pojawił się znikąd i równie szybko upadł na dno. Ciekawa historia. Musi mieć jakieś drugie dno.