4 lata „Chutornika”
Często myślę sobie tak. „(…) Czym się różnię od zduna? Zdunowi nikt nie powie „och jaki wspaniały piec pan wystawił. Fenomenalny, funkcjonalny. Fachowa robota. Z pana szpec nad szpece” zamiast mu zapłacić. Na co mnie ta strona. Tyle roboty i za darmo. Trza było robić koszulki patriotyczne i sprzedawać potem te „wilki wyklęte” i „chusarzy” na targowicy (…)”. Mimo to piszę. Trochę mniej niż kiedyś, ale chyba trochę solidniej. Czytajcie, to wystarczy 🙂

Tak się zaczynało… Na fotce głównej
Wiosna 2015, w Bajkowym Lesie. Tuż przed wyjazdem do Anglii.
Trochę ta strona się zmieniła. I dobrze. Musi się zmieniać, ewoluować. W tym roku postanowiłem pisać mniej, ale bardziej hmmm? Literacko? Pomyślałem, że opowiadanie, czy reportażyk jest lepszy niż polityczne rozważania i felietony. Nudzi mnie trochę ta cała polityka. Nie, że całkiem, ale dość mocno. Historia? Też będzie raczej w formie „opowiadań”. Jakoś lepiej się w tym odnajduję ostatnio. Fabuła… to jest dopiero ciekawe tworzyć historie, bohaterów takich, którzy są fikcyjni, ale jednoczesnie prawdziwi. W sumie powinienem szukać pracy jako pisarz. Chyba najlepiej szło by mi tworzenie romantyczno-erotycznych powiastek dla pań. Widzę, że znów można kupić w kioskach „Harlekiny”. Może to pomysł na dobry zarobek?
Co mnie inspirowało przez te lata? Chyba najlepiej opisałem to tutaj: https://chutornik.pl/wstep/I dalej chce mi się pisać. Tylko w klawiaturę stukam nieco wolniej niż kiedyś. No, za szybko nie można. Zresztą, tyle materiału… ciekawe czy ktoś przeczytał wszystko? W każdym razie najbardziej ciekawe/reprezentatywne (moim zdaniem) wpisy z lat 2015-2018 zebrałem tu: https://chutornik.pl/category/thebeast/57-wybranych/
Jeśli chodzi o wiosnę – parę zapowiedzi. Fotki z mojego archiwum, lub pozyskane z Wikipedii.

Zaporoże, 1921 r. 
Ostra Brama. IV 1919 r. 
Kaukaskie połoniny.

Ul. Hnatiuka. 
W „Veterano”.

O dziwnej wojnie w Kosowie.

Czemu rosyjska armia jest groźna? 
Coś o Podkarpaciu.

Manuł stepowy. 
80 rocznica zdobycia Madrytu.

Rwanda – rocznica ludobójstwa. 
Wenezuela – felieton.

Rzeszów – Wielki Post 2019 r. 
Kwiecień 2010 r. Polska.

„Sobótka nad Wisłokiem”. Krosno,2014 r. 
Tyczyńskie wzgórza. Marzec 2019 r.

Kalevala.

Bardowie wojen czeczeńskich. 
Monte Cassino, 1944 r. 
Desant na Dravar, 1944 r.

O mojej Polsce. 
Carl Gustav Jung.

Kolega Mickiewicza – bohater Chile.

Będą też recenzje.

I jeszcze coś tam jeszcze. Azory, Kraków – wiosna 2006 r.
P.S.
Tak było na „trzeciej rocznicy” 😉 https://chutornik.pl/2018/04/trzy-lata-mija/
To zaś wpis pierwszy: https://chutornik.pl/2015/03/no-i-coz/
P.S. 2
O wojnie domowej w Hiszpanii: http://niniwa22.cba.pl/niewygodna_historia_hiszpanskiej.htm
Uwaga! Co do końcowej tabelki. Szacunki liczby ofiar tej wojny są bardzo, nomen omen, „rozstrzelone”. O tym w wpisie na temat Hiszpanii lat 30-tych XX wieku.