Trochę Polityki cz. 4
Coś tam jednak piszę, jak wolne i jest czas. Kolejna seria „politykowania na fejsbuku”. Kilka wpisów skopiowanych z mojego „muru”.
O pożarze w Paryżu
Ato znak najwidoczniej.
****
Dwa wielkie i stare kościoły w Paryżu ogarniają pożary. Ciekawym czy to zbieg wypadków czy celowy sabotaż? Pewnie dowiemy się prawdy wtedy, gdy dowiemy się kto strzelał do JFK, kim byli snajperzy z Majdanu i tego co się stało 10.04.2010 r. w Smoleńsku. Na razie warto odpuścić sobie pomostowanie na „lewaków i muslimow” bo żadnych dowodów zdaje się nie ma. Amen.
O przejściu granicznym u podnóży Rozsypańca.
Dobry ruch. W końcu się wybiorę na Pikuja i Połoninę Równa 🙂 Rzadko kiedy zza Sami dobre wiadomości plyna. Ta jest bardzo dobra tylko dlaczego dopiero 28 lat po upadku ZSRR?
O Bojkowskim i Turnickim Parku Narodowym
Na Ukrainie się da, ale to wszak Dzikie Pola, a my cywilizowane unijne ludzie. Więc u nas Turnickiego Parku Narodowego nima i nie będzie. Parki narodowe to zresztą ekologi robio. Lewaki. Pierwszy założyli bolszewicy w Jakucji w 1872 r. Lenin osobiście wbijał paliki z napisem „Zakaz wstępu”. Nie powinno być w katolickiej Polsce ani jednego


Widok na Pikuja – najwyższy szczy Bieszczad. Źródło – Wiki.
O zamachach na Cejlonie
Głośno dziś, niestety, o pięknym kraju Sri Lanka. Warto przypomnieć, że w latach 1983-2009 trwała tam okrutna wojna domowa. Wojowali ze sobą Syngalezi (w większości buddyści) z Tamilami (głownie wyznawcy tzw. hinduizmu). Ofiary szły w dziesiatki tysięcy. Przemoc po 2009 to tylko dalekie echa tego co było przed 2009. Zamachu zapewne dokonali dżyhadyści. Warto naprawdę pamiętać, że radykalny islam pojawia się tam gdzie nędza, wojna, tyrania i niesprawiedliwość tak jak wcześniej komunizm. Islam religią pokoju nie jest, ale nie każdy muzułmanin to bandzior. I nie każdy nie-muzułmanin to owieczka. Wojna domowa na Sri Lance zaczęła sie od okrutnych pogromów do których podjudzali m.in sfanatyzowani mnisi buddyjscy. Na fotce mini-okret wojenny „Morskich Tygrysów” – rebelianckiej floty z czasów wojny domowej.
O wyborach na Ukrainie
„Zielony” wygrał. Najbardziej na Lewobrzeżu i Południu. Miażdżąco. Nowej jakości się nie spodziewajmy, wiele się nie zmieni. Grunt, że mniej fajny dla Kremla kandydat wygrał. A klęska Poroszenki dochodząca do 90% pokazuje jakim był przywódcą. I Bandera nie pomógł

I o pisowskiej propagandzie
26 lata skończyłem już dawno, emerytury nie dożyję więc chciałbym Cię drogi Mati zapytać kiedy rusza budowa elektrowni atomowej? Czy powstał w końcu plan obrony państwa na wypadek W? Co z „mieniem bezspadkowym”? Kiedy zostanie zakończone śledztwo w sprawie 10.04.2010 r. ? Etc. etc. etc. Dobryś w gadaniu i rozdawaniu nie swoich pieniędzy. W rządzeniu to już raczej średnio. To, że jesteś lepszy od Grześka, Roberta, Janusza czy Donalda to nie jest żaden argument.
Link: https://www.youtube.com/watch?v=kqdZTvRDWCA

Ok, zmykam do brukowania. Fajna robota, ale chyba jednak wyprawię się do Devonu i w tym roku. Aporpo, w wyniku „remontu” strony zgromadziłem „tenterskie” wpisy w jednym miejscu: https://chutornik.pl/category/podroze/south-west-uk/
