Przygody kapitana Septembera
Kapitan September – na Salang! cz. 4
Młody lejtnant stuknął obcasami i zasalutował. –Towarzyszu Dowódco! Melduję – raport gotowy. –Referuj Michaił. –Zwiad lotniczy nie wykazał ruchów sił duszmanów nad Rahar. –No tak, latają w dzień i w nocy. Mają najnowocześniejsze lunety, aparaty reflektory, noktowizory i sprzęt wykrywający ciepło ludzkiego ciała. I nic głupie chuje nie znalazły. A wiemy przecież, że Masud posłał…
Read More about Kapitan September – na Salang! cz. 4