Wieje…
Wieje, zjawiskowo. Od Morza Celtyckiego i Atlantyku spadają fale wichru. Przemiela je przez ostre skały okolicznych wzgórz. Tu wszędzie wzgórza, małe góry. Nie są wysokie, ale wyrastają z poziomu morza. Sztorm na całego. Trzeba to opisać bo warto. Po dzisiejszej i wczorajszej walce z wichrem (oraz deszczem) , przed jutrzejszą wyprawą na Exford… Oj nie chce mi się. Naprawdę. Dość się nawalczyłem z przyrodą, by jeszcze z redagowaniem reportażu walczyć 😉

Akcja ratunkowa w Camelfordzie.

I droga na akcję. Okolice Nowego Rymanowa.

A to już na Oke wczoraj. Było zjawiskowo.