Przegląd styczniowy
Parę zebranych, co ciekawszych, postów z fejsbukowej filii „Chutornika” (przegląd z dwóch tygodni). Chronologia zaburzona. Porządny wpis, tj. reportaż z styczniowego Kijowa, ukaże się na Gromniczną.
**************
W rocznicę wybuchu
Na dziejszą rocznicę, o klęsce która była wygraną w dłuższej perspektywie czasu i o bohaterach nieco zapomnianych, a bez których bylibysmy kimś innym. Dziś 22 styczeń, 167 lat temu wybuchło najdłuższe XIX wieczne powstanie – https://chutornik.pl/…/slowo-na-niedziele-chwala-zwyciezcom/
************************
O strąceniu pasażerskiego samolotu nad Iranem
Ukraina to ma „szczęście” do samolotów pasażerskich strącanych przez rakiety ziemia powietrze. W 2001 dochodzi do pomyłki na ćwiczeniach – do Morza Czarnego spada samolot relacji (sic!) Tel Awiw-Nowosybirsk. 2014 – rakieta „separatystów” strąca lecącego nad Donbasem boeinga.. A teraz chyba kolejny raz, tym razem samolot został trafiony w innej cześci świata, ale za to należał do ukraińskich linii lotniczych. Nie sądzę, że było to celowe działanie Persów. Raczej nerwy wojennej atmosfery. Na radarze pojawił się ” amerykański bombowiec” to i odpalono rakietę… Ciekawe – czy kiedy się przynają?
*******************
O kibolskich gangach
Warto czasem czytać „KryPę”. Historia „bohaterskich oddziałów Gangusów Wyklentyh” z Dawnej Stolicy Polaków. Artykuł jest obrazem słabego państwa. Autor przypomina m.in słynny atak racami i rakietami na sektory „Żydów” z Cracovii. Jaki jest na to prawidłowy paragraf? Terroryzm, 20 lat więzienia. A, że „wielu młodym ludziom taki wyrok złamie życie…”, a na cóż komu ich szkodnicze życie potrzebne? Może i Iwan Groźny nie miał racji mawiając, że „nie da się rządzić bez grozy„, ale trochę respektu jest jednak potrzebne. Silne dla silnych – łagodne dla małych. Takie powinno być państwo. Jak się chłopaki chcą pobić w lesie to ok. Jak założyli bandy i „trzęsą” miastem w którym pochowano Królów Polski to państwo powinno ich pożreć. Jak nomen omen rekin. Swoją drogą umocniła się po przeczytaniu owego artykułu moja wiara w rolę wybitnych jednostek w historii. W samym Krakowie są dziesiątki tysięcy sprawnych fizycznie mężczyzn, dla których ” TS Wisła” była czymś ważnym. Zabrakło lidera na tyle silnego, charyzmatycznego, żeby ich poprowadzić na bandę „Rekinów”. Zarzucić czapkami. Zmiażdżyć współczesną ubecję bo gangsterka to ten sam materiał ludzki, który w latach 40-tych XX wieku wstępował do Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.
Chciało by się też zapytać co na to wszystko tzw. duszpasterze środowisk kibicowskich? Jeśli nie zauważyli problemu o którym wszyscy, choćby w minimalnym stopniu zainteresowani tematem, wiedzieli to znaczy,że są idiotami i nie powinni być duszpasterzami. Jesli zaś się bali to powinni zająć się pasieniem studentów czy małżeństw z małymi dziećmi
https://krytykapolityczna.pl/kraj/wisla-krakow-sharksi-misiek-kibole/
***********************
O Jaśliskach i Hollywodzie
Z okazji nominacji do Oskara „Bożego Ciała” – dokument o Jaśliskach z czasów, gdy (jak każdy słynny pisarz przecie) grabiłem tam siano i kupowałem „Achtungi!” na odpuście: https://www.youtube.com/watch?v=ugKBxXiArRI
********************
O wiecu prawników w Warszawie
Podobno był ostatnio w Warszawie marsz „tysiąca tóg”. Tysiąc tóg jakoś dziwnie kojarzy mi się ze Zbigniewem Stonogą. No dobra, bez szyderstwa. Nie mam zdania o pisowskich reformach sądownictwa. Być może to kolejne ustawy pisane na kolanie, pod dyktando polityków. Nie mniej, wiem, i każdy wie, że system prawny w Polsce to system „silny dla słabych, słaby dla silnych”. System, w którym można „przyklepać” nieprawdopodobnie dużo, być bezkarnym o ile ma się pieniądze i wpływy, system niewydolny. Togi uderzcie się najpierw w piersi. To, że macie łańcuch z Orłem Białym na piersi nic nie zmienia. Powinien wam raczej ciążyć i palić wstydem.
*********************
********************
Historiozofia po mojemu
Co decyduje o sukcesie państw i narodów w XXI wieku? Może aktywna, ofensywna demogafia? W końcu kogo więcej ten wygrywa w demokracji, na wojnie często zresztą też. Z drugiej strony rodziny jemeńskie i afgańskie są najbardziej dzietne na świecie. I więcej chyba nie trzeba wyjaśniać. Może więc kluczem jest nasycenie gospodarki i społeczeństwa najnowszymi technologiamii? Popatrzmy na Japonię – efekt tego nasycenia jest m.in taki, że Japończycy i Japonki wolą seks z awatarmi, seksrobotami i orgazmotronami niż z drugim człowiekiem. Japonia wymiera jakby tam jakaś dżuma panowała. A to tylko technologia. Co więc jest kluczem do potęgi w XXI wieku? A cholera wie, za Stalina było to prostsze.
*************************************
***********************
**************************************
Po za tym na: https://www.facebook.com/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/ sporo zdjęć, linków, obrazków i drobniejszych wpisów-notatek.






