Nie chcąc bagatelizować…


…. ognistego rajdu jakie przeprowadziły oddziały kapitana Rajsa-Burego na początku 1946 roku to warto pamiętać, że…

Był taka wojna, o której na pewno słyszeliście. Wyprawa Napoleona na Rosję. Rosjanie, jak pewnie dobrze wiecie, palili wszystkie miejscowości na drodze Wielkiej Armii. I nikomu w Rosji nie przychodzi do głowy by tą „taktykę scytyjską” potępiać jako zbrodnię na własnym narodzie. Ok Rosja to Rosja. Tam nigdy życia, ani własności poddanych nie ceniono. Popatrzmy więc na USA. Wojna domowa zwana też secesyjną nie obfitowała co prawda w masakry, ale była bardzo niszczycielska. Wojska Północy na terenach Konfederatów rzucały na pożarcie płomieni co się da. Palono miasta, wioski, fabryki, dworce kolejowe, magazyny, warsztaty, kuźnie. Był to prawdziwy raj dla piromanów. Co się nie dało podpalić rozgrzewano i wyginano, wysadzano w powietrze, zatapiano. Nie spalono kilku tylko setki czy tysiące miejscowości. O najsłynniejszej takiej operacji niszczycielskiej napisano skoczną, patriotyczną piosenkę – https://www.youtube.com/watch?v=yeguhbh_V0U . Wróćmy na nasze podwórko. Czasy najazdu Szwedzkiego. Na sojuszników Szwedów spadły zagony jazdy Rzeczpospolitej. Na podległe Elektorowi Brandenburgii Prusy Wschodnie najechaliśmy razem z tatarskimi sojusznikami (przypomnijcie sobie, jest o tym w „Potopie„). Z kolei hetman Lubomirski przeprawił się przez Karpaty i ogniem oraz mieczem mścił zbrodnie wojsk Jerze II Rakoczego w jego własnym państwie -Siedmiogrodzie.

Nie chcąc bagatelizować tragedii jaka dotknęła mieszkańców spalonych przez antykomunistycznych partyzantów wsi, ani rodzin rozstrzelanych „furmanów” muszę jednak to powiedzieć. Męczy mnie ten temat znów odkąd usłyszałem piosenkę https://www.youtube.com/watch?v=XalODUfLDBU . Nie widzę różnicy w tym co robił kapitan Bury z tym co robił gen. Sherman w Georgii w 1864 roku. Część zainteresowanych tematem twierdzi, że zrobił to co zrobił powodowany nienawiścią do Białorusinów/prawosławnych. Jeśli tak to czemu tolerował nie tylko informatorów tej narodowości/wyznania, ale i takowych żołnierzy w swoim oddziale? A byli w nim nawet prawosławni dowódcy. Tak wynika z dokumentacji archiwalnej. Więc to bardzo mało prawdopodobne, iż był jakimś owładniętym polskim szowinizmem leśnym bandytą. Trzeba też wiedzieć, że płonęły też i wioski sprzyjające partyzantom. W innych siły rządowe i Sowieci przeprowadzali „zaczistki„. To ważna informacja, bo w osądzaniu historycznych postaci, ich wyborów i czynów, ważny jest kontekst.

Czy to „mowa obrończa” kapitana Rajsa-Burego? W pewnym sensie tak, zresztą nie pierwsza na tej stronie. „Bury” stał się dla środowisk lewicowo-liberalnych i postkomunistycznych symbolem „Żołnierzy Przeklętych„. Taki chłopcem do bicia. Dyżurnym, obok chłopa-szmacownika, „ polskim naziolem„. Nie chcę tu go gloryfikować i wybielać Rajsa. Ani też innych, nazwijmy ich „kontrowersyjnymi”, komendantów polowych. Chcę tylko pokazać parę przykładów z historii Polski i innych krajów. Zdanie wyróbcie sobie sami.

Na fotce – tędy maszerowały oddziały gen. Shermana. Gdzieś w stanie Georgia przełom 1864/1865 roku. Spalona stacja kolejowa, zniszczony tor kolejowy.

P.S.

Podobno w końcu Brexit sfinalizowany 😀 Tu taki tekścik o tym co myślę o Angolach/Brytolach i ich kraju : https://chutornik.pl/2019/08/slowo-na-niedziele-anglicy/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *